Jedni zwalniają, drudzy obcinają pensje, a trzeci podpisują nowe umowy z kluczowymi postaciami. Właśnie z tego ostatniego założenia wyszli działacze Bayernu Monachium, którzy przedłużyli kontrakt z HansimFlickiem do końca czerwca 2023 roku.
55-letni szkoleniowiec przejął w listopadzie drużynę mistrzów Niemiec po NikoKovacu. Od początku mówiło się, że jest to opcja tylko tymczasowa, a szefowie klubu z Bawarii cały czas przeglądają rynek trenerski.
Flick jednak sprawił psikusa. Szybko pozbierał drużynę w całość, wygrał pierwsze cztery mecze, w tym spotkanie z Borussią Dortmund, i dał argumenty władzom Bayernu, że zasługuje na poważniejszą szansę.
Niemiec poprowadził Bayern do tej pory w 21 spotkaniach, z których tylko dwa przegrał. Ekipa z Monachium powróciła na szczyt Bundesligi i znowu spogląda na wszystkich z góry. Po 25. kolejkach RobertLewandowski i spółka mają cztery punkty przewagi nad wiceliderem.
W Monachium uznano, że Flick zasługuje na jeszcze poważniejszą szansę, dlatego zdecydowano się przedłużyć z nim umowę, która będzie obowiązywała do końca czerwca 2023 roku.
– Jesteśmy bardzo zadowoleni z jego pracy. Zespół pod jego kierunkiem rozwija się bardzo dobrze, gra atrakcyjny futbol, co przenosi się również na wyniki. Jesteśmy jedynym niemieckim klubem, który wciąż gra na trzech frontach. Podoba mi się także, jak kieruje zespołem, jego cechy są przekonujące. Bayern mu ufa i jesteśmy przekonani, że z Flickiem będziemy osiągać cele w przyszłości – przyznał Karl-HeinzRummenigge, dyrektor generalny Bayernu.
W podobnym tonie wypowiadał się także HasanSalihamidzić. – Najpierw dawaliśmy mu dwa mecze, później miał termin do świąt Bożego Narodzenia, aż w końcu zdecydowaliśmy, że poprowadzi drużynę do końca sezonu. Hansi jest bardzo lojalny i zdyscyplinowany, co jest jego zaletą. Wyniki, które osiągał z Bayernem mówią same za siebie. Wiemy, jak chcemy rozwijać zespół i uważamy, że jest właściwym trenerem na ten czas – powiedział dyrektor sportowy klubu z Bawarii.
A co na to sam zainteresowany? – Czekam z niecierpliwością na nadchodzące zadania. Rozmowy były bardzo dobre i darzyliśmy się wzajemnym zaufaniem. Wspólnie ustaliliśmy kierunek, w którym będziemy podążać przez najbliższe lata. Jestem pewien, że wspólnie możemy wiele osiągnąć – powiedział Flick.
Kacper Potulski to jeden z młodych Polaków wzbudzających w ostatnim czasie największe emocje. 18-latek przebojem wdarł się do pierwszej drużyny Mainz, zbierając dobre recenzje.