Stanisław Czerczesow będzie kontynuował swoją misję na stanowisku selekcjonera reprezentacji Rosji. 54-latek porozumiał się z władzami federacji w kwestii nowego kontraktu i związał się ze „Sborną” na kolejne lata.
Stanisław Czerczesow nagrodzony na postawę Rosji na mundialu (fot. Reuters)
Czerczesow został mianowany selekcjonerem reprezentacji Rosji w sierpniu 2016 roku i praktycznie od początku kadencji był krytykowany za występy swojej drużyny. Gospodarze zakończonego niedawno mundialu przegrywali kolejne sparingi i choć mierzyli się w nich z mocnymi przeciwnikami, to niewielu wierzyło trenerowi, że przyniosą one jakiekolwiek korzyści.
Jak się jednak okazało, Rosjanie okazali się jedną z rewelacji mundialu, pokonując w grupie Arabię Saudyjską oraz Egipt, a w 1/8 finału zwyciężając sensacyjnie Hiszpanów po serii rzutów karnych. Pogromcą Rosji została dopiero Chorwacja, która – także po karnych – wygrała z nią w ćwierćfinale.
Stanisław Czerczesow został doceniony i nagrodzony za ten niewątpliwy sukces nowym kontraktem i podwyżką. Porozumienie zostało podpisane w systemie 2+2, co oznacza, że po spełnieniu określonych warunków (awans na Euro 2020) umowa zostanie automatycznie przedłużona na kolejny okres.
Zarobki szkoleniowca mają na mocy nowego kontraktu wynieść 2,4 miliona euro rocznie. Były opiekun Legii Warszawa będzie mógł liczyć również na hojne bonusy, ale te będę uzależnione od wyników.
Gianni Infantino znalazł sojusznika. Niedawno był przez niego krytykowany
Prezydent Azjatyckiej Konfederacji Piłkarskiej (AFC), szejk Salman bin Ibrahim Al Khalifa, zamierza poprzeć Gianniego Infantino, aktualnego szefa FIFA, w jego staraniach o kolejną kadencję.
Polacy dołączają do sztabu Dynama Kijów. Kędziorek buduje swój zespół
Maciej Kędziorek coraz mocniej zaznacza swoją pozycję w Dynamie Kijów. Ukraiński klub poinformował, że do sztabu polskiego szkoleniowca dołączyli jego rodacy, Grzegorz Wojtkowiak oraz Daniel Wojtasz.
Półtora roku temu dorabiał na budowie, teraz gra w Lidze Mistrzów. „Sam czasem mam ochotę się uszczypnąć”
W okamgnieniu przeszedł drogę z niższych klas rozgrywkowych w Polsce do elitarnej Ligi Mistrzów. Oskar Kubiak to żywy dowód na to, że w futbolu w ciągu roku zmienić może się dosłownie wszystko.