Norweska gwiazda broni selekcjonera. „I tak byśmy nie wygrali”
Wystawienie rezerwowego składu na ostatni mecz fazy grupowej z Francją, sprawiło, że lawina krytyka spadła na selekcjonera reprezentacji Norwegii, Stale'a Solbakkena. W obronę swojego trenera wziął sam Erling Haaland.
Po zwycięstwach z Irakiem (4:1) i Senegalem (3:2), reprezentacja Norwegii zapewniła sobie awans do 1/16 finału. W zamykającym rywalizację w grupie I spotkaniu z Francją, selekcjoner Stale Solbakken zdecydował się wystawić rezerwowy skład. 58-letni szkoleniowiec kalkulował więc porażkę i 2. miejsce w grupie, dzięki czemu Wikingowie w fazie pucharowej unikali takich potęg jak Niemcy, Holandia, Hiszpania czy Portugalia.
Rezerwowa Norwegia nie miała szans z grającymi w najmocniejszym zestawieniu Trójkolorowymi, przegrywając aż 1:4, za co mocno oberwał trener Solbakken. Ten jednak bronił się na konferencji prasowej, mówiąc: – Zrobiłbym to jeszcze raz natychmiast. Jesteśmy tu po to, żeby zajść jak najdalej i muszę podjąć decyzje, które moim zdaniem zaprowadzą nas najdalej.
Stronę swojego trenera wziął również Erling Haaland. – Powiedziałem wcześniej, że mi to nie przeszkadza i dalej tak uważam. Francja i tak była lepszą drużyną. Nie sądzę, że moglibyśmy ich pokonać, nawet grając w najsilniejszym zestawieniu. Mają piłkarzy klasy światowej na każdej pozycji. To, co pokazali w meczu z nami było przerażające – powiedział napastnik Manchesteru City.
Reprezentacja Algierii bez selekcjonera, choć przed mundialem przedłużyła z nim kontrakt
Vladimir Petković przestał pełnić funkcję selekcjonera reprezentacji Algierii – poinformowała tamtejsza federacja piłkarska na swojej stronie internetowej.
Mundialowy bohater afrykańskiej reprezentacji zaprezentowany przez nowy klub
Bramkarz reprezentacji Republiki Zielonego Przylądka – Vozinha znalazł nowy klub. Doświadczony golkiper został zaprezentowany jako nowy golkiper chilijskiego Colo Colo.
Nie tylko UEFA. Kolejna konfederacja krytycznie nastawiona do pomysłu FIFA
Pomysł FIFA, by sprzedać 30 procent praw do piłkarskich mistrzostw świata spółce Thrive Eternal spotyka się z coraz większym oporem. Po mocnym głosie płynącym ze strony UEFA, wątpliwości przedstawiła także kolejna konfederacja.