Po przeciętnym, choć zwycięskim spotkaniu z Łotwą, w sobotę Polacy mierzyli się ze Słowacją. Tym razem biało-czerwoni wystąpili w optymalnym zestawieniu i w niezłym stylu pokonali rywala 1:0.
W przeciwieństwie do konfrontacji z Łotyszami, tym razem selekcjoner reprezentacji Polski Franciszek Smuda posłał do boju to co ma najlepsze. W wyjściowej jedenastce znaleźli się między innymi Wojciech Szczęsny, Łukasz Piszczek, Jakub Błaszczykowski i Robert Lewandowski. To właśnie obecność w składzie zawodników Borussii Dortmund w dużej mierze przyczyniła się do poprawy jakości biało-czerwonych. Wiele niepokoju w szeregi rywala wnosił Maciej Rybus, a pozostałym również nie można było odmówić ochoty do gry.
Rybus przed szansą zdobycia bramki stanął już w pierwszych minutach spotkania. Zawodnik Tereka Grozny dobrze obrócił się w narożniku pola karnego, ale piłka po jego strzale minimalnie minęła się z celem. W kolejnej dobrej akcji Polaków w roli głównej wystąpił Błaszczykowski, który po indywidualnej akcji dobrze dograł przed pole karne do Ludovica Obraniaka, ale ten uderzył obok słupka. Po dłuższej chwili w niezłej sytuacji znalazł się Piszczek, który zamiast strzelać, zagraniem głową próbował uruchomić Lewandowskiego. Skończyło się na jęku zawodu.
Obrońca Borussii za niewykorzystaną okazję odpłacić się kolegom w 30. minucie, gdy dobrze dograł futbolówkę na głowę Damiena Perquisa, a ten w efektowny sposób skierował piłkę do siatki, dzięki czemu Polacy zasłużenie prowadzili do przerwy 1:0.
Po zmianie stron nastąpiły trzy zmiany w składzie reprezentacji Polski. Na placu gry w miejsce Lewandowskiego pojawił się Paweł Brożek, Dariusz Dudka wszedł za Rafała Murawskiego, a Adam Matuszczyk zastąpił Eugena Polanskiego. Nieco później Adrian Mierzejewski pojawił się na placu gry kosztem Błaszczykowskiego, z kolei Marcin Kamiński zmienił Perquisa. Spora ilość zmian sprawiła, że gra Polaków straciła na jakości, a w końcowych minutach szansę występu otrzymał jeszcze Rafał Wolski.
W drugiej połowie do wyrównania próbowali doprowadzić Słowacy, natomiast Polacy w pojedynczych akacjach starali się podwyższyć prowadzenie. Wynik zmianie jednak już nie uległ i Orły Smudy pokonały reprezentację Słowacji 1:0.
Jakub Błasczykowski po Gali Tygodnika „Piłka Nożna”. „Myślałem, że wygra Oskar Pietuszewski”
Jednym ze znakomitych gości Gali 2026 był Jakub Błaszczykowski, który do hotelu Hilton przybył wraz z małżonką Agatą. Piłkarz Roku 2010 i 2012 chętnie skomentował tegoroczne nagrody.
Co z Pietuszewskim w reprezentacji? Jan Urban zabiera głos!
Oskar Pietuszewski jest ostatnio na ustach wielu kibiców, chcących zobaczyć go w pierwszej reprezentacji. O młodym talencie FC Porto wypowiedział się selekcjoner Jan Urban.
Gala Tygodnika „Piłka Nożna”. Piłkarz Roku 2025 – Robert Lewandowski
Czy Robert Lewandowski jest najlepszym piłkarzem w historii Polski, pozostaje kwestią otwartą. W futbolu nie ma obiektywnej miary pozwalającej szacować klasę poszczególnych sportowców, każdy ma prawo do subiektywnego spojrzenia i własnego wyboru. Być może ktoś, kiedyś, przez krótki czas grał lepiej niż Lewy. Natomiast nie ma żadnych wątpliwości co do trzech kwestii:
Gala Tygodnika „Piłka Nożna”. Piłkarka Roku 2025 – Ewa Pajor
Po raz szósty w karierze i czwarty z rzędu Ewa Pajor została wybrana Piłkarką Roku w plebiscycie tygodnika „Piłka Nożna”. Po takich 12 miesiącach w jej wykonaniu po prostu nie mogło być inaczej.