Nie tak swój powrót wyobrażała legenda holenderskiego futbolu. Arjen Robben oficjalnie zadebiutował w barwach FC Groningen… i doznał kontuzji mięśniowej.
Arjen Robben już musi zmagać się z kontuzją (foto: Reuters)
Arjen Robben długo na emeryturze nie wytrzymał. Holenderski zawodnik kilka miesięcy temu oficjalnie ogłosił swój powrót do futbolu, po czym podpisał umowę z FC Groningen, który na co dzień występuje Eredivisie. Kilka dni temu były zawodnik Bayernu Monachium i Realu Madryt zagrał pierwszy, nieoficjalny mecz z Arminią Bielefeld, w którym wpisał się na listę strzelców.
Dziś FC Groningen mierzyło się w pierwszym ligowym meczu z PSV Eindhoven. 36-latek znalazł się w pierwszym składzie i po pół godzinie gry był zmuszony zejść z boiska. Według pierwszych informacji, gracz nabawił się urazu mięśniowego i nie mógł dokończyć spotkania. W jego miejsce pojawił się Tomas Suslov.
Nie wiadomo, jak poważny jest uraz byłego reprezentanta Holandii. Ciężko na tym etapie określić, czy będzie zmuszony pauzować kolejne mecze swojej drużyny.
Zespół z Groningen przegrał z PSV 1:3 na własnym obiekcie. W pierwszej połowie gola przyjezdnym zdobył Cody Gakpo. W drugiej połowie wynik wyrównał Tomas Suslov. Później trafiali wyłącznie zawodnicy z Eindhoven, w 57. minucie do siatki trafił Donyell Malen i wynik meczu w 87. minucie ustalił Cody Gakpo.
Tragiczne informacje napłynęły z Hiszpanii. Jesús de Miguel, piłkarz CD Tenerife, zmarł we wtorek rano w wyniku poważnego wypadku, do którego doszło dzień wcześniej podczas meczu z FC Andorra. Miał 30 lat.
Zdrowie w dalszym ciągu nie oszczędza Jakuba Modera. Wydawało się, że na horyzoncie pojawiło się światełko w tunelu, gdy 36-krotny reprezentant Polski zaliczył ostatnio epizodyczny występ w potyczce z PSV Eindhoven. Niestety, znów doskwierają mu jednak pewne problemy.