Przejdź do treści
Niespodzianka w Białymstoku!

Polska Ekstraklasa

Niespodzianka w Białymstoku!

Ponoć nic dwa razy się nie zdarza i nie zdarzy z tej przyczyny. Tego nie można powiedzieć w przypadku Pogoni Szczecin, która drugi mecz z rzędu tworzyła sobie sporo okazji strzeleckich, ale nie potrafiła ich zamienić na gola. W połączeniu z błędami w obronie wyszła z tego porażka w Białymstoku z Jagiellonią 0:2. 



Zawody w Białymstoku znacznie lepiej rozpoczęli Portowcy, którzy już od pierwszych minut starali się dyktować warunki i dłużej była przy piłce. Jednak kibice Pogoni na pierwszą poważną okazję na gola musieli czekać do 12. minuty rywalizacji. Wówczas Pontus Almqvist świetnie uruchomił na lewym skrzydle Kamila Grosickiego, a ten zdecydował się na strzał przy prawym słupku, który wybronił Alomerović. Do piłki odbitej przez golkipera Jagiellonii dopadł Marcel Wędrychowski i wpakował ją do siatki. Jednak gol nie został uznany, gdyż pomocnik Portowców znajdował się na pozycji spalonej.
 
W dalszych fragmentach pierwszej połowy Pogoń była coraz bliżej zdobycia bramki, ale albo brakowało skuteczności, albo dokładnego podania w pole karne. W 29. minucie na uderzenie z dystansu zdecydował się Sebastian Kowalczyk, ale pewnie futbolówkę wyłapał Alomerović. Trzy minuty później z dystansu uderzał Grosicki, ale trafił jedynie w poprzeczkę uderzając z dystansu. Portowcy momentami całkowicie zamykali na jej połowie, nie pozwalając białostoczanom na wykreowanie akcji ofensywnej, dzięki której mogliby stworzyć zagrożenie pod bramką Dante Stipicy.
 
Goście w pierwszej połowie byli znacznie lepsi od rywali, ale brakowało im dokładności, a przede wszystkim skuteczności pod bramką rywala. Piłkarze Jagiellonii natomiast dali się zdominować i drużyna trenera Macieja Stolarczyka nie miała żadnego planu na grę w pierwszych 45 minutach rywalizacji.
 
Pogoń mogła wejść rewelacyjnie w drugą połowę, ale strzał z ostrego kąta z lewego skrzydła Wędrychowskiego wybronił Alomerović. Jeszcze dogodniejszą okazję kilka minut później miał Kowalczyk, ale pomocnik Pogoni uderzył z kilku metrów obok bramki. Nieporadność i niekonsekwencję gości wykorzystali gospodarze w 58. minucie gry. Bartłomiej Wdowik świetnie dośrodkował piłkę z rzutu rożnego, a w polu karnym dopadł do niej Tomasz Kupisz i strzałem głową pokonał Stipicę i wyprowadził Jagiellonię na prowadzenie.
 
Od momentu straty gola Pogoń jeszcze bardziej przesunęła się pod bramkę Jagiellonii i chciała jak najszybciej doprowadzić do remisu. Jednak w dalszym ciągu Portowcy byli niedokładni i nieskuteczni pod bramką rywala. W 77. minucie gry goście mieli dwie znakomite okazje na remis. Jednak najpierw dobrą obronę przy strzale Zahovicia popisał się Alomerović, a chwilę później nad bramką uderzył Grosicki. To zemściło się okrutnie na zespole z Pomorza Zachodniego. W 79. minucie Jakub Lewicki świetnie dośrodkował piłkę w pole karne do Jesusa Imaza, a ten strzałem przy prawym słupku pokonał Stipicę. Wydaje się, że przy tej bramce więcej mógł zrobić zarówno chorwacki bramkarz, jak i Zech. Pogoń kolejny raz została ukarana za swoje największe problemy – w defensywie i pod bramką rywala.

W końcówce spotkania Jagiellonia mogła podwyższyć prowadzenie, ale strzał z dystansu Wdowika wybronił Stipica. Chwilę później kolejną świetną paradą popisał się Alomerović, który wybronił strzał Kowalczyka zza pola karnego. Później dobitkę Malca zablokowali defensorzy Jagiellonii. Portowcy przegrali drugie spotkanie z rzędu w podobny sposób i zdobyli zaledwie jeden punkt w trzech spotkaniach na wiosnę w Ekstraklasie. To nie jest zbyt dobra wróżba przed kolejnymi meczami zespołu trenera Jensa Gustafssona w lidze. Jagiellonia natomiast była dobrze zorganizowana w defensywie, a w dodatku wykorzystała swoje sytuacje i odniosła pierwsze zwycięstwo w 2023 roku. 

kczu/PiłkaNożna.pl

Możliwość komentowania została wyłączona.

Najnowsze wydanie tygodnika PN

Nr 7/2026

Nr 7/2026

Polska Ekstraklasa

Podstawowy zawodnik Korony kontuzjowany

Korona Kielce ma problem. W najbliższym czasie drużyna z Ekstraklasy bez musiała sobie radzić bez podstawowego piłkarza.

2026.02.06 Kielce
Pilka nozna PKO Ekstraklasa 2025/2026
Korona Kielce - Zaglebie Lubin
N/z Konrad Matuszewski
Foto Marta Badowska / PressFocus

2026.02.06 Kielce
Football Polish PKO Ekstraklasa Season 2025/2026
Konrad Matuszewski
Credit: Marta Badowska / PressFocus
Czytaj więcej

Polska Ekstraklasa

Palma chce zostać w Lechu, ale…

Luis Palma chce na stałe opuścić Celtic, ale wszystko zależy od tego, czy szkocki klub i Lech Poznań dojdą do porozumienia w sprawie transferu – informuje Daily Record.

2026.02.19 Kuopio
Pilka nozna , Liga Konferencji 2025/26
KuPS Kuopio - Lech Poznan
N/z Luis Palma
Foto Przemyslaw Szyszka / PressFocus

2026.02.19 Kuopio
Football UEFA Conference League , 2025/2026 season
KuPS Kuopio - Lech Poznan
Luis Palma
Credit: Przemyslaw Szyszka / PressFocus
Czytaj więcej

Polska Ekstraklasa

Legia Warszawa może ściągnąć piłkarzy ze Szwecji. Ujawniono dwa nazwiska

Legia Warszawa zainteresowała się dwoma zawodnikami występującymi w lidze szwedzkiej, o czym piszą tamtejsze media.

2026.02.07 Gdynia Pilka nozna PKO BP Ekstraklasa sezon 2025/2026 Arka Gdynia - Legia Warszawa N/z Bartosz Kapustka Rafal Augustyniak Damian Szymanski Foto Piotr Matusewicz / PressFocus

2026.02.07 Gdynia
Football Polish PKO BP Ekstraklasa season 2025/2026 
Arka Gdynia - Legia Warszawa 
Bartosz Kapustka Rafal Augustyniak Damian Szymanski 
Credit: Piotr Matusewicz / PressFocus
Czytaj więcej

Polska Ekstraklasa

Raków Częstochowa podkradnie zawodnika Górnikowi Zabrze? Jest nim zainteresowany

Raków Częstochowa jest zainteresowany sprowadzeniem do siebie zawodnika, o którego stara się także Górnik Zabrze.

2025.09.15 Czestochowa 
Pilka nozna PKO Ekstraklasa 2025/2026
Rakow Czestochowa - Gornik Zabrze 
N/z Sondre Liseth

Foto Grzegorz Misiak  / PressFocus

2025.09.15 Czestochowa 
Football Polish PKO Ekstraklasa Season 2025/2026
Rakow Czestochowa - Gornik Zabrze 
Sondre Liseth


Credit: Grzegorz Misiak / PressFocus
Czytaj więcej

Polska Ekstraklasa

Media: Legia szykuje się na czarny scenariusz. Co po spadku z ligi?

Legia Warszawa gra jeden z najgorszych sezonów w swojej historii i widmo spadku coraz mocniej krąży wokół Łazienkowskiej. Media już wieszczą scenariusz, co się stanie, jeśli Legia opuści PKO BP Ekstraklasa.

2026.02.07 Gdynia Pilka nozna PKO BP Ekstraklasa sezon 2025/2026 Arka Gdynia - Legia Warszawa N/z Antonio Mirko Colak Foto Piotr Matusewicz / PressFocus

2026.02.07 Gdynia
Football Polish PKO BP Ekstraklasa season 2025/2026 
Arka Gdynia - Legia Warszawa 
Antonio Mirko Colak 
Credit: Piotr Matusewicz / PressFocus
Czytaj więcej