Didier Drogba może zarabiać rocznie 10 milionów funtów, jeśli zgodzi się w najbliższym oknie transferowym zmienić chłodny Londyn na jeszcze zimniejszą Moskwę. Taką ofertę gwiazdor Chelsea otrzymał z występującego w rosyjskiej ekstraklasie klubu Anżi Machaczkała. Chociaż ekipa rozgrywa swoje mecze ligowe na stadionie w stolicy Dagestanu, to większość czasu gracze Anżi spędzają w Moskwie, gdzie mają ośrodek treningowy. Drogba na razie nie podpisał jeszcze nowego kontraktu z Chelsea, a obecny wygasa w lecie przyszłego roku. Szefowie Anżi zdają sobie z tego sprawę i chcą kuć żelazo, póki gorące. Gdyby reprezentant WKS przeszedł w styczniu do Anżi, jego partnerem w ataku byłby Samuel Eto’o. Kameruńczyk zawitał do klubu, którego właścicielem jest jeden z najbogatszych Rosjan Sulejman Kerimow, w lecie tego roku. Według powszechnej opinii zarabia tam rocznie 15,6 miliona funtów. Opaskę kapitana Anżi zakłada inna wielka, trochę już przyblakła gwiazda światowego futbolu – Brazylijczyk Roberto Carlos.
Zdrowie w dalszym ciągu nie oszczędza Jakuba Modera. Wydawało się, że na horyzoncie pojawiło się światełko w tunelu, gdy 36-krotny reprezentant Polski zaliczył ostatnio epizodyczny występ w potyczce z PSV Eindhoven. Niestety, znów doskwierają mu jednak pewne problemy.
Jakub Moder doznał urazu na piątkowym treningu. 27-latek przejdzie szczegółowe badania. Na razie nie wiadomo, na ile poważne okażą się dolegliwości Polaka.