Niedziela
okazała się udanym dniem dla polskich piłkarzy występujących w
drugiej lidze niemieckiej. W dzisiejszych spotkaniach 11. kolejki na
zapleczu Bundesligi zwycięstwa odniosły drużyny Artura Sobiecha
oraz Pawła Dawidowicza.
Artur Sobiech rozegrał dziesiąty w tym sezonie mecz na zapleczu Bundesligi (foto: Ł. Skwiot)
Kolejne
spotkanie w roli kapitana Hannoveru 96 zaliczył Artur Sobiech.
Polski napastnik wyprowadził swoją drużynę na murawę przed
niedzielnym starciem z Wurzburger Kickers. Podopieczni trenera
Daniela Stendla przed własną publicznością zwyciężyli 3:1 z
niżej notowanym rywalem. Bohaterem spotkania został austriacki
napastnik Martin Harnik, który zdobył dwie bramki dla Hannoveru.
Sobiech
tym razem nie wpisał się na listę strzelców. Polak przebywał na
murawie do 90. minuty – tuż przed rozpoczęciem doliczonego czasu
gry 26-letniego napastnika zastąpił Noah-Joel Sarenren-Bazee.
Powody
do radości miał w niedzielne popołudnie także inny polski piłkarz
występujący w 2. Bundeslidze. Paweł Dawidowicz rozegrał cały
mecz, a jego Vfl Bochum na swoim stadionie zwyciężyło 2:1 z
Heidenheim. Na początku spotkania polski obrońca otrzymał żółtą
kartkę.
Niedzielna
wygrana pozwoliła drużynie Bochum awansować na dziewiąte miejsce
w tabeli drugiej ligi niemieckiej. Z kolei wspomniany wcześniej
Hannover plasuje się na trzeciej pozycji, z pięcioma punktami
straty do liderującego Eintrachtu Brunszwik.
Kacper Potulski to jeden z młodych Polaków wzbudzających w ostatnim czasie największe emocje. 18-latek przebojem wdarł się do pierwszej drużyny Mainz, zbierając dobre recenzje.