Przed nami niezwykle emocjonujący weekend z ligą niemiecką. Ze szczególną uwagą będziemy obserwować to co zdarzy się na stadionach w Moenchengladbach i Wolfsburgu. Na pierwszym, miejscowa Borussia podejmie przed własną publicznością Bayern Monachium, a na drugim Wilki zmierzą się z Borussią Dortmund.
Bawarczyków czeka niezwykle trudna przeprawa (foto: Ł.Skwiot)
Na pierwszy ogień pójdzie starcie na Borussia-Park. Borussia po fatalnym początku sezonu i zwolnieniu trenera, ewidentnie złapała wiatr w żagle i nie doznała porażki w Bundeslidze od dziewięciu kolejek. Ekipa z M’gladbach nie jest stawiana w roli faworyta, jednak nie może być inaczej, ponieważ jej rywalem będzie sam Bayern, czyli obrońca mistrzowskiego tytułu i lider tabeli.
Nas najbardziej będzie oczywiście interesował występ Roberta Lewandowskiego, który stracił nieco dystansu do Pierre’a-Emericka Aubameyanga w klasyfikacji najlepszych strzelców Bundesligi. Gabończyk ma na swoim koncie siedemnaście trafień, natomiast „Lewy” zatrzymał się na czternastu golach.
Pierre-Emerick Aubameyang: Has averaged the fewest touches per goal (27.2) in the Bundesliga this season; Robert Lewandowski second (36.5)
Lewandowskiemu może być nieco łatwiej o kolejne bramki, ponieważ na boisku na pewno nie zobaczymy Arjena Robbena. Nie od dziś wiadomo, że współpraca obu panów na boisku układa się raczej średnio i niewykluczone, że absencja Holendra będzie korzystna dla naszego napastnika. Oprócz Robbena, przeciwko Borussii nie zagrają również David Alaba i Douglas Costa.
– Żadnego konfliktu między nami nie ma. To, że był jakiś mecz, po którym pojawiły się pretensje, że ktoś komuś nie podał, jeszcze o niczym nie świadczy. Można być złym, czy rozczarowanym kiedy nie dostaje się piłki w dobrej sytuacji, ale nie mam problemu z Arjenem. Zapewniam – powiedział Lewandowski podczas rozmowy z Adamem Godlewski, którą można znaleźć w tym miejscu.
Bayernowi z M’gladbach nie gra się ostatnio łatwo. Po raz ostatni Bawarczycy pokonali Borussię w lipcu 2014 roku (w Telekom Cup, po serii rzutów karnych), a warto dodać, że obie strony mierzyły się od tego czasu aż trzy razy.
Po starciu na Borussia-Park lotem błyskawicy przeniesiemy się do Wolfsburga, gdzie miejscowe Wilki zmierzą się z BVB. Obie drużyny pretendują do czołowych lokat w tabeli Bundesligi i ich bezpośrednie starcie urasta do rangi jednego ze szlagierów całego sezonu.
Borussia jest druga, natomiast Wolfsburg zajmuje trzecią lokatę. Różnica pomiędzy obiema drużynami wynosi aktualnie siedem punktów i można się spodziewać, że Wilki zrobią wszystko, by zniwelować stratę. Trzeba równocześnie pamiętać, że kilka dni po sobotnim spotkaniu, Wolfsburg czeka trudna bitwa z Manchesterem United, której stawką będzie awans do 1/8 finału Ligi Mistrzów. Czy podopiecznym Dietera Heckinga starczy sił na oba te starcia?
– Borussia rozgrywa znakomity sezon, ale my wcale nie czujemy się od niej gorsi – powiedział Bas Doost, napastnik Wolfsburga. – Sobotni mecz ma dla nas ogromne znaczenie, jeśli chcemy utrzymać dystans do przeciwnika w ligowej tabeli – dodał.
Kacper Potulski to jeden z młodych Polaków wzbudzających w ostatnim czasie największe emocje. 18-latek przebojem wdarł się do pierwszej drużyny Mainz, zbierając dobre recenzje.