Paweł
Dawidowicz zaliczył kolejny występ w Vfl Bochum. Polski obrońca
rozegrał 90 minut w piątkowym spotkaniu ósmej kolejki 2.
Bundesligi przeciwko Erzgebirge Aue. Drużyna Dawidowicza odniosła
wyjazdowe zwycięstwo 4:2.
Paweł Dawidowicz chyba już na stałe zagościł w wyjściowej jedenastce swojego klubu (foto: Ł. Skwiot)
Losy
piątkowej konfrontacji w Aue rozstrzygnęły się w drugiej połowie.
Po pierwszej odsłonie spotkania w rywalizacji Erzgebirge i Bochum
było 2:2 (gole dla gospodarzy – Pascal Kopke oraz Simon
Skarlatidis; dla gości – Johannes Wurtz i Thomas Eisfeld).
Natomiast po przerwie bramki zdobywali już tylko przyjezdni:
trafienia Jana Gyameraha oraz Peniela Mlapy zapewniły wygraną
drużynie prowadzonej przez holenderskiego trenera Gertjana Verbeeka.
Całe
spotkanie w ekipie Bochum rozegrał Paweł Dawidowicz. W 29. minucie
gry polski defensor został ukarany żółtą kartką.
Dla
21-letniego Dawidowicza był to piąty występ na zapleczu
Bundesligi.
Po
ośmiu rozegranych meczach Bochum ma w dorobku 12 punktów i zajmuje
szóste miejsce w tabeli drugiej ligi niemieckiej. Liderem rozgrywek
jest Eintrach Brunszwik.
Kacper Potulski to jeden z młodych Polaków wzbudzających w ostatnim czasie największe emocje. 18-latek przebojem wdarł się do pierwszej drużyny Mainz, zbierając dobre recenzje.