Już za kilka dni Polska zmierzy się we Frankfurcie z Niemcami. Faworytem tego spotkania będą oczywiście nasi rywale, jednak nastroje w ekipie biało-czerwonych są bojowe. Przekonywał o tym Kamil Glik.
Kamil Glik wie, że Polska jest o krok od Euro 2016 (foto: Ł.Skwiot)
Polska jest coraz bliżej awansu do finałów mistrzostw Europy, a ewentualna zdobycz punktowa we Frankfurcie może przybliżyć podopiecznych Adama Nawałki do Euro 2016. Najbardziej optymistyczny scenariusz zakłada nasz awans już po poniedziałkowym starciu z Gibraltarem.
– Jedziemy tam po to, żeby grać, żeby wygrać, żeby uzyskać jak najlepszy wynik. Tak, by przy odrobinie szczęścia świętować w poniedziałek awans do Euro, bo taki scenariusz wciąż jest możliwy. Nie jedziemy z taką myślą, by tylko i wyłącznie bronić i myśleć o tym, że nic się nie stanie jak przegramy. Bo się stanie – wyznał Kamil Glik w trakcie konferencji prasowej.
– Musimy podejść do tego spokojnie, ale z taką świadomością, że możemy te eliminacje już zakończyć – dodał kapitan Torino, który jest oczywiście pewniakiem do gry w meczu z Niemcami.