Po zwycięstwie w Gelsenkirchen piłkarze Borussii mogą już chyba powoli zacząć chłodzić szampany. Obrona tytułu jest na wyciągnięcie ręki! Trener Juergen Klopp stara się jednak wciąż przykładać wszystkim lód do głowy.
W pierwszej połowie Schalke mocno postraszyło gości. Nie dość bowiem, że podopieczni Huuba Stevensa szybko zdobyli gola, to obdarowywani byli prostymi błędami popełnianymi przez zespół lidera. – Mieliśmy sporo problemów z formacją defensywną przed meczem, bo wypadł nam Neven (Subotić – przyp. red.). Zagrał więc Santana ale ogólnie jestem zadowolony z postawy moich podopiecznych. Owszem, czasem brakowało zgrania, pojawiały się nieporozumienia, ale wszystko się dobrze skończyło – powiedział na konferencji prasowej Juergen Klopp.
Borussia ma więc za sobą dwa zwycięskie mecze z niesamowicie mocnymi rywalami na przestrzeni trzech dni. Jak udało się Kloppowi zmotywować zespół do jeszcze większego wysiłku w Gelsenkirchen po batalii na śmierć i życie w Dortmundzie? – To nie była łatwa sprawa. Ale przed meczem powiedziałem, że to, co nas czeka, jest prawdziwym testem charakteru ekipy, która chce prezentować najwyższy poziom. Jak widać, wszystko zagrało znakomicie, bo w dwóch meczach na szczycie zgarnęliśmy sześć punktów. Nie mogło być lepiej! – dodał Klopp.
Klopp nie chciał jednak przyznać, że jego drużyna jest o krok od zdobycia tytułu. Na pytanie o to, czy wszystko jest już rozstrzygnięte na szczycie tabeli odpowiedział krótko: – Nie! Po łyku kawy dodał jednak, że sytuacja jego zespołu jest bardzo dobra i przewaga pozwala zachować spokój przed następnymi kolejkami.
Borussia wygrała w Gelsenkirchen 2:1 po golach Łukasza Piszczka i Sebastiana Kehla. Trafienie dla gospodarzy zaliczył Jeferson Farfan.
Gigant kupi Olise? Jasne stanowisko Bayernu Monachium
Michael Olise to fundamentalna postać Bayernu Monachium. Giganci ustawiają się w kolejkę, ale Bawarczycy nie zamierzają sprzedawać francuskiego gwiazdora.