Niedoszły trener Legii o braku zatrudnienia. „To było smutne”
Aleksiej Szpilewski był bliski angażu w Legii Warszawa. Ostatecznie, stołeczny klub zdecydował się na zatrudnienie Edwarda Iordanescu. W rozmowie z rosyjskimi mediami, białoruski szkoleniowiec przedstawił swój punkt widzenia na tą sprawę.
Od momentu rozstania się Legi Warszawa z Goncalo Feio, zdecydowanym faworytem do przejęcia Wojskowych był Aleksiej Szpilewski. Białorusin nie dogadał się jednak z władzami stołecznego klubu. Teraz, w rozmowie z portalem sport24.ru wyjaśnia co zadecydowało o braku angażu przy ul. Łazienkowskiej.
– Decydujący wpływ miała moja narodowość. Kibice Legii dali znać, że nie chcą, żeby w ich klubie pracował trener z Białorusi czy Rosji, co było dla mnie bardzo smutne – przyznał na łamach portalu sport24.ru.
Sam też jednak przyznał, że i jemu nie pasowało w Legii wiele aspektów czysto sportowych. – Klub chciał się rozwijać i stawiać sobie ambitne cele, ale brakowało mi konkretów – dodał.
Tabela Ekstraklasy po sobotnich meczach. Widzew wyskoczył ze strefy spadkowej
Sobotnie mecze 21. kolejki PKO BP Ekstraklasa dobiegły końca. Jagiellonia nieznacznie powiększa przewagę nad Wisłą Płock, jednak nie ma zbyt wielkich zmian w notowaniu.