W 13. minucie spotkania Manchesteru City z Liverpoolem Erling Haaland stanął przed szansą na trafienie z jedenastu metrów. Norweski napastnik się jednak pomylił, nie najlepiej wykonując rzut karny.
Intencję strzelającego świetnie wyczuł golkiper „The Reds”, Giorgi Mamardaszwili, wygrywając pojedynek z 25-letnim snajperem.
Haaland zrehabilitował się w 29. minucie, pokonując Gruzina uderzeniem głową. Już w doliczonym czasie gry pierwszej połowy prowadzenie podopiecznych Pepa Guardioli podwyższył NicoGonzalez. Sporo wskazuje na to, że „Obywatele” mogą zainkasować w niedzielny wieczór pełną pulę. (FT)