– Pamiętajmy, że okres przygotowawczy nas nie rozpieszczał. Przez wiele dni u nas również było ponad 30 stopni Celsjusza, więc nasza drużyna wie, co ją czeka – zaznaczył Leszek Dyja odpowiedzialny za przygotowanie fizyczne piłkarzy Ruchu.
– Poza tym daliśmy zawodnikom wyraźne sugestie odnośnie nawodnienia organizmów. Już kilka dni przed meczem w Macedonii mieli zacząć spożywać więcej płynów niż do tej pory. Szczególnie napojów izotonicznych. Nie wyobrażam sobie, byśmy nie wytrzymali trudów tego spotkania – dodał Dyja.
W pierwszym meczu Ruch wygrał z Metalurgiem 3:1 na własnym terenie. W Macedonii z pewnością Niebieskich czeka trudna przeprawa.
Liga Europy nie dla Polaka. FC Porto podjęło decyzję
Oskar Pietuszewski zaliczył znakomite wejście do FC Porto. Nie wystarczyło to jednak, aby 17-letni skrzydłowy został zgłoszony do wiosennej części rywalizacji w Lidze Europy.