Wraz z końcem sezonu ligowego zakończył się także okres wypożyczenia Łukasza Burligi z Wisły Kraków do Ruchu Chorzów. Niewykluczone, że 24-letni obrońca wróci jednak na Cichą.
Burliga jest piłkarzem „Białej Gwiazdy”, a jego dalsze losy będą zależeć od Michała Probierza. Szkoleniowiec Wisły w lecie będzie przebudowywał swój zespół i opierał go głównie na Polakach. Jeśli więc uzna, że Burliga może mu się przydać, to ponowne wypożyczenie piłkarza do Ruchu wydaje się mało prawdopodobne.
W Chorzowie nie zamierzają jednak składać broni i zapowiadają, że temat Burligi z całą pewności powróci. – Na ten moment Łukasz wraca do Wisły, ale jego temat będziemy jeszcze podejmować – wyznał Mirosław Mosór, dyrektor sportowy „Niebieskich”.
Burliga w zakończonym niedawno sezonie rozegrał w barwach Ruchu 20 spotkań, w których strzelił jednego gola. Młody piłkarz miał swój wymierny wkład w zdobycie przez „Niebieskich” wicemistrzostwa Polski.
Presja na zawodnikach Widzewa jest tak potężna, że nie tylko nie mieli prawa ograć będącego daleko od swej najlepszej dyspozycji GKS-u, ale będą mieli problem ograć kogokolwiek. Co gorsza, nakłada ją na nich również trener, który w pierwszej kolejności powinien spróbować ją zdjąć.
Fatalna pomyłka Rodado! Tak piłkarz Wisły zmarnował karnego
Angel Rodado przestrzelił rzut karny. Jedenastka była podyktowana po faulu na Jakubie Krzyżanowskim. W przypadku zdobycia gola Wisła mogła jeszcze walczyć o zdobycz punktową w Poznaniu.