Reprezentacja Polski zmierzy się dzisiaj z Arabią Saudyjską w drugim meczu fazy grupowej mistrzostw świata. Dla naszego kraju to nie tylko okazja do zwycięstwa na mundialu, ale również do… uzależnienia się od dostaw ropy naftowej z Rosji.
Z pozoru wydawać by się mogło, że Polska w meczu z Arabią Saudyjską ma do ugrania nic więcej jak zwycięstwo i trzy punkty w fazie grupowej mistrzostw świata. Jest jednak inaczej. Ten mecz ma również bardzo istotny z punktu widzenia naszego kraju podtekst polityczny.
Chodzi bowiem o dostawy ropy naftowej. Po inwazji Rosji na Ukrainę, Polska dąży do jak najszybszego uniezależnienia się od importu tego strategicznego surowca z kraju agresora, a pomóc nam mogą w tym Saudyjczycy, którzy akurat czarnego złota mają pod dostatkiem.
„To spotkanie to doskonała okazja do rozmów między delegacjami obu państw” – uważa Mieszko Rajkiewicz z Instytutu Nowej Europy. Według niego, „mecz Polski z reprezentacją Arabii Saudyjskiej to potencjalnie najważniejszy mecz ostatnich lat nie tylko ze względu na jego sportowe znaczenie, ale również ze względu na dobre relacje z Arabią Saudyjską, które mogą być pogłębione w trakcie sportowego święta„.
Liczby nie kłamią. Polska z roku na rok importuje coraz więcej saudyjskiej ropy. Rajkiewicz wylicza w swoim raporcie dla INE, że o ile w 2015 roku importowaliśmy z Arabii tylko 0,75% całej wartości importu ropy naftowej, o tyle w 2020 roku import ropy naftowej z Arabii Saudyjskiej stanowił już 16,3% całego importu tego surowca.
A przecież, im większy jest import ropy naftowej z Arabii Saudyjskiej i innych państw, tym bardziej uniezależniamy się od rosyjskich dostaw. „Potencjalne nowe umowy, zacieśnienie współpracy politycznej wyrażonej poprzez pogłębienie relacji ekonomicznej, może skutkować wieloma korzyściami dla Polski w przyszłości (…) O tym wszystkim trzeba rozmawiać na szczeblu dyplomatycznym, a mecz w ramach mistrzostw świata to doskonała wręcz okazja do takich rozmów z racji środowiska tych rozmów” – kończy swoje rozważania Rajkiewicz.
Jakub Błasczykowski po Gali Tygodnika „Piłka Nożna”. „Myślałem, że wygra Oskar Pietuszewski”
Jednym ze znakomitych gości Gali 2026 był Jakub Błaszczykowski, który do hotelu Hilton przybył wraz z małżonką Agatą. Piłkarz Roku 2010 i 2012 chętnie skomentował tegoroczne nagrody.
Co z Pietuszewskim w reprezentacji? Jan Urban zabiera głos!
Oskar Pietuszewski jest ostatnio na ustach wielu kibiców, chcących zobaczyć go w pierwszej reprezentacji. O młodym talencie FC Porto wypowiedział się selekcjoner Jan Urban.
Gala Tygodnika „Piłka Nożna”. Piłkarz Roku 2025 – Robert Lewandowski
Czy Robert Lewandowski jest najlepszym piłkarzem w historii Polski, pozostaje kwestią otwartą. W futbolu nie ma obiektywnej miary pozwalającej szacować klasę poszczególnych sportowców, każdy ma prawo do subiektywnego spojrzenia i własnego wyboru. Być może ktoś, kiedyś, przez krótki czas grał lepiej niż Lewy. Natomiast nie ma żadnych wątpliwości co do trzech kwestii:
Gala Tygodnika „Piłka Nożna”. Piłkarka Roku 2025 – Ewa Pajor
Po raz szósty w karierze i czwarty z rzędu Ewa Pajor została wybrana Piłkarką Roku w plebiscycie tygodnika „Piłka Nożna”. Po takich 12 miesiącach w jej wykonaniu po prostu nie mogło być inaczej.