Wyrzucony w poniedziałek z Osasuny Pampeluna trener Jose Antonio Camacho nie ukrywa swojego żalu i zdziwienia z powodu utraty pracy. W jego miejsce został zatrudniony Jose Luis Mendilibar, który ostatnio trenował Real Valladolid.
55-latek został zwolniony po przegranej 0:1 z Realem Sociedad San Sebastian. Dla ekipy z Kraju Basków była to już 11. porażka w tym sezonie. Camacho twierdzi jednak, że nie dostał wystarczająco dużo czasu, by odwrócić złą kartę. – Jestem smutny, ponieważ nie pozwolono mi pracować i dlatego muszę powiedzieć „żegnam”. Jestem też nieco zdenerwowany, bo nie mogę dalej trenować tej drużyny – wyznał Camacho.
– Nie spodziewałem się tego, ale trenerzy są zawsze od gaszenia pożarów i brania winy na siebie. W tym roku było trudniej, ale zawsze byłem oddany pracy. Przybyłem do Pampeluny, by utrzymać zespół w pierwszej lidze i zostawiam zespół w pierwszej lidze. Byłem tutaj przez dwa sezony i w obu spełniliśmy zakładane cele. Tak samo byłoby w trzecim sezonie – zapewnił były już trener Osasuny.
Po porażce z RSSS „Los Rojillos” znaleźli się w strefie spadkowej. Ekipa z Pampeluny jako jedyna w tym sezonie Primera Division nie wygrała jeszcze meczu na wyjeździe.
To z całą pewnością będzie koniec pewnej ery. Ze stolicą Hiszpanii pożegna się lider i żywa ikona klubu. Sprawdź, o kogo chodzi i gdzie się przeniesie.
Real znów tańczy w rytmie samby, czyli jak Alvaro Arbeloa odzyskał Viniciusa?
Niedzielny spektakl na Santiago Bernabeu, w jednym z najsłynniejszych piłkarskich teatrów świata, pt. „Derby Madrytu” zebrał same pochlebne recenzje krytyków. Kunszt uznanych i utalentowanych aktorów, znakomicie odnajdujących się w swoich rolach, został doceniony przez szeroką publiczność. W roli głównej wystąpił jednak ktoś, bez kogo ostatnie produkcje słynnego madryckiego studia filmowego nie byłyby aż tak udane.