Francuzi chcą jak najszybciej odzyskać pieniądze, które zapłacili za prawa do transmitowania meczów Ligi Mistrzów i Ligi Europy. Jak wynika z informacji „L’Equipe”, sieć telewizyjna RMC Sport będzie naciskać na zwrot zainwestowanych środków.
Francuzi nie chcą płacić za produkt, którego nie mogą otrzymać (fot. Reuters)
Wspomniana sieć zapłaciła za prawa do dwóch europejskich rozgrywek aż 350 milionów euro. Problem w tym, że przez pandemię koronawirusa i przymusowe „zamrożenie” futbolu, mecze piłki nożnej praktycznie się nie odbywają. Co więcej, wciąż nie wiemy, kiedy Liga Mistrzów i Ligi Europy zostaną reaktywowane.
Z kolejnych źródeł możemy się dowiedzieć, że powrót miałby nastąpić w sierpniu, jednak konkretne terminy nie zostały jeszcze oficjalnie potwierdzone, dlatego – przynajmniej na ten moment – wciąż poruszamy się we mgle spekulacji i plotek.
W takim układzie Francuzi, którzy przecież podjęli niedawno decyzję o tym, że nie będą kontynuować rozgrywek ligowych, uznali, że nie chcę dłużej czekać i oczekują zwrotu określonej kwoty z puli 350 milionów. RMC Sport stoi na stanowisku, że nie powinno płacić za produkt, którego UEFA – chociaż nie ze swojej winy – nie jest w stanie dostarczyć.
– Chcemy jak najszybciej odzyskać nasze pieniądze – stwierdził stanowczo właściciel sieci telewizyjnej, Patrick Drahi, którego słowa cytuje „L’Equipe”.
Jak na taką zdecydowaną prośbę zareagują przedstawiciele UEFA? Można zakładać, że raczej nie będą chętni do tego, by raz otrzymane pieniądze zwracać na konto swoich telewizyjnych partnerów. Należy się raczej spodziewać, że europejska centrala będzie się starała wypracować wspólne stanowisko, tak by jak najszybciej ogłosić, kiedy Liga Mistrzów i Liga Europy wrócą do jadłospisu kibiców.
Ostatnie spotkania w ramach europejskich pucharów w sezonie 2019-20 zostało rozegrane 11 marca. Paris Saint-Germain pokonało wtedy Borussię Dortmund (2:0), natomiast Atletico Madryt wygrało na wyjeździe z Liverpoolem (3:2). Kilkadziesiąt godzin później na niemal całym kontynencie zaczęto podejmować decyzję o zawieszeniu rozgrywek piłkarskich z powodu zataczającej coraz szersze kręgi pandemii.
Co za występ Żukowskiego! Polak liderem klasyfikacji strzelców
Fenomenalny sezon notuje były gracz Śląska Wrocław. Napastnik Magdeburga w dwie minuty zaliczył dublet, który walnie przyczynił się do pokonania Bochum aż 4:1.
Niemiecki napastnik na celowniku klubów z Bundesligi i Premier League
Nicolo Tresoldi pokazuje się z dobrej strony na belgijskich boiskach. Obiecujące występy młodzieżowego reprezentanta Niemiec nie umknęły uwadze klubów z najmocniejszych lig na Starym Kontynencie.
Włodarze Porto podjęli decyzję ws. Kiwiora. Nie mieli wątpliwości
Latem ubiegłego roku Jakub Kiwior zamienił Arsenal na FC Porto na zasadzie wypożyczenia. „Smoki” zapewniły sobie opcję wykupu środkowego obrońcy i planują z niej skorzystać.
Feio powalczy o utrzymanie? Nowy klub ma go na radarze
Goncalo Feio wróci na ławkę trenerską, a przynajmniej za to się zanosi. 36-latek ma trafić do swojej ojczyzny i pomóc w walce o utrzymanie jednej z portugalskich drużyn.