W ostatnich tygodniach angielskie media poświęcają sporo miejsca młodemu wiekowi Andre Villas-Boasa. Jednakże Portugalczyk, który podpisał trzyletni kontrakt z Chelsea ma zamiar udowodnić swoim oponentom, że to atut. – Spełniło się moje marzenie, zabieram się do pracy – zadeklarował 33-letni szkoleniowiec.
– Rozumiem, że ludzie mogą spekulować i spierać się co do mnie, jednak jeśli nie wierzyłbym w to, co robię, to jaki miałoby sens przyjmowanie tego wyzwania? – pytał retorycznie Villas – Boas i jednocześnie dodał, że jest zdeterminowany, by pokazać właścicielowi klubu, Romanowi Abramowiczowi, iż podjął dobrą decyzję stawiając na niego.
– Na pewno nie jestem dyktatorem, jestem za wolnością wyboru. Wierzę, że piłkarze muszą wyrazić siebie i swój potencjał na boisku – stwierdził trener. – Chcę, by moim podopieczni byli kreatywni, kocham nieprzewidywalność.
Casemiro przeniesie się do MLS? Chce go klub Messiego
Umowa Casemiro z Manchesterem United wygasa z końcem czerwca i nie zostanie przedłużona. Chrapkę na zakontraktowanie doświadczonego Brazylijczyka ma Inter Miami.
Czerwone Diabły w ciągu dnia poinformowały o porozumieniu z Harrym Maguire'em ws. przedłużenia kontraktu. Reprezentant Anglii zostaje na Old Trafford do końca czerwca 2027 roku.