Nie będzie wielkiego transferu gwiazdy Newcastle United? Twarde stanowisko klubowych władz
Alexander Isak rozgrywa znakomity sezon w barwach Newcastle United. Szwed znajduje się na celowniku kilku wielkich klubów, ale Sroki nie zamierzają rozstawać się ze swoją największą gwiazdą.
Jak informuje Craig Hope z brytyjskiego „Daily Mail”, Yasir Al-Rumayyan, prezes Newcastle United, polecił władzom klubu, by odrzucały każdą ofertę, jaka tylko wpłynie tego lata za jego ulubionego zawodnika, Alexandra Isaka.
Gubernator Saudyjskiego Publicznego Funduszu Inwestycyjnego (PIF) był obecny na niedzielnym finale Pucharu Ligi Angielskiej i z trybun Wembley Stadium oglądał, jak jego klub pokonuje Liverpool (2:1) i zdobywa pierwsze krajowe trofeum od 70 lat.
Hope podaje, że Al-Rumayyan stanowczo sprzeciwia się sprzedaży Szweda, który strzelił drugiego gola w finałowym starciu z The Reds. Powołując się na swoje źródła, dziennikarz przekazuje, że Saudyjczyk darzy napastnika większą sympatią niż jakiekolwiek innego zawodnika.
Isak cieszy się zainteresowaniem wielu uznanych europejskich klubów. Hope przekazał, że podczas zeszłotygodniowego spotkania ligowego z West Hamem w Londynie (0:1) obserwowali go przedstawiciele Barcelony.
Duma Katalonii chce przeprowadzić spektakularny transfer przed pierwszym pełnym sezonem na zmodernizowanym Camp Nou. Wielkim fanem talentu 25-latka jest Joan Laporta, prezes katalońskiego klubu.
Zdaniem Hope’a, Newcastle nie ustaliło ceny wywoławczej za swoją gwiazdę, ponieważ przekaz z góry jest jasny – Al-Rumayyan i PIF nie chcą go sprzedawać. Były gracz Realu Sociedad jest związany z klubem z St. James’ Park kontraktem do 2028 roku, a rozmowy na temat poprawienia jego warunków ruszą po zakończeniu sezonu.
Dziennikarz wskazuje jednak, że powrót drużyny Eddiego Howe’a do Ligi Mistrzów może okazać się kluczowy w zapewnieniu piłkarzowi zarobków, na jakie zasługuje, odpowiadających jego ambicji.
W bieżącym sezonie Alexander Isak rozegrał 33 mecze we wszystkich rozgrywkach. Zdobył w nich 23 bramki i zanotował 5 asyst. Portal Transfermarkt wycenia go obecnie na 75 milionów euro. (JG)
Liverpool FC nie miał szans z PSG w dwumeczu 1/4 finału Ligi Mistrzów. Teraz The Reds wszystkie siły rzucają na Premier League, aby przez nią zapewnić sobie awans do tych elitarnych rozgrywek.
Arsenal FC awansował do półfinału Ligi Mistrzów, ale wcześniej odpadł z Pucharu Anglii oraz zmniejszyć swoją przewagę w Premier League nad Manchesterem City. Pomocnik Kanonierów, Martin Zubimendi apeluje jednak do kibiców o spokój.
Kontrakt Bernardo Silvy z „The Citizens” jest ważny jeszcze jedynie przez półtora miesiąca. Po jego wygaśnięciu Portugalczyk opuści klub, który reprezentował przez ostatnie dziewięć lat.