Wigry Suwałki pozostają w grze o ekstraklasę! Sobotnia wygrana nad Drutex-Bytovią Bytów (2:1) sprawiła, że zespół z północnej części Polski nadal jest jednym z głównych kandydatów do awansu.
W Bytowie zdawali sobie sprawę, że pokonanie Wigier da drużynie już pewne utrzymanie w Nice 1. Lidze, jednak faworytem do zdobycia trzech punktów w sobotni wieczór byli goście z Suwałk. Piłkarzy Artura Skowronka interesowało jedynie zwycięstwo, które pozwoliłoby im pozostać w grze o awans do ekstraklasy. Stawka meczu była więc ogromna.
Kibice, którzy zdecydowali się obejrzeć spotkanie w Bytowie z wysokości trybun, nie mogli się uskarżać na poziom widowiska i emocje. Dużo lepiej w mecz weszli z kolei goście, który udało się wyjść na prowadzenie już w siódmej minucie, kiedy to piłkę w siatce umieścił Patryk Klimala.
Kiedy ten sam zawodnik podwyższył w 24. minucie na 2:0, wydawało się, że wszystko przebiega zgodnie z wcześniej ustalonym scenariuszem. Wigry całkowicie kontrolowały przebieg wydarzeń na boisko i pewnie zmierzały po trzy punkty.
Radość graczy Wigier z dwubramkowego prowadzenia nie trwała długo. W 28. minucie gola kontaktowego strzelił bowiem Kamil Adamek i gospodarze ponownie uzyskali nadzieję na korzystny rezultat.
Jak się okazało, wynik ustalony jeszcze w pierwszej połowie, by dokładnie tym samym, którym zakończyło się całe spotkanie. Trzy punkty powędrowały na konto gości z Suwałk, którzy na finiszu rozgrywek są wciąż jednym z kandydatów do zajęcia jednego z dwóch premiowanych awansem miejscem.
***
W równolegle rozegranym meczu Podbeskidzie Bielsko-Biała przegrało na swoim boisku z Odrą Opole (1:2).
Wieczysta Kraków bez licencji na Ekstraklasę! Komunikat klubu
Wieczysta Kraków ma realne szanse na awans do PKO BP Ekstraklasy. Krakowski klub nie otrzymał jednak licencji umożliwiającej występy na najwyższej klasie rozgrywkowej. Klub już zapowiedział odwołanie.
Za wcześnie na świętowanie. Śląsk nie dał rady wygrać z ŁKS
Wygrana z ŁKS Łódź, mogła zapewnić Śląskowi Wrocław awans do PKO BP Ekstraklasy. Wrocławianie jednak po godzinie gry przegrywali 0:2 i później zmuszeni byli gonić wynik.