Pierwszym aktem dwudziestej szóstej kolejki Premier League było stracie West Hamu z Newcastle United. Obie strony wzbogaciły się o punkt.
Saint-Maximin (w środku) nie mógł dziś zagrać, ale Newcastle nie dało się pokonać. (fot. Reuters)
W ostatnich tygodniach Sroki były jedną z najlepiej punktujących drużyn w lidze. Nie przegrały od pięciu spotkań, a trzy poprzednie wygrały. Pozwoliło im to na oddalenie się od strefy spadkowej na dystans czterech oczek.
Dobre wyniki kosztowały jednak drużynę sporo zdrowia. W starciu z Aston Villą urazów nabawili się Kieran Trippier oraz Allan Saint-Maximin. Obaj są kluczowymi piłkarzami w układance Eddiego Howe’a. Ich absencja w meczu z Młotami stanowiła ogromne osłabienie.
Trudna sytuacja nie powstrzymała Newcastle przed przedłużeniem dobrej passy. Seria potyczek ligowych bez porażki została wydłużona do sześciu meczów. Goście opuścili London Stadium z punktem, który przybliżył ich do utrzymania w ekstraklasie.
Grające bez Wilsona, Saint-Maximina i Trippiera Newcastle przedłużyło serię spotkań ligowych bez porażki do sześciu meczów. Robi wrażenie. #WHUNEW
W 32. minucie wynik otworzył Craig Dawson. Tuż przed przerwą zrobiło się 1:1, a z gola cieszył się Joe Willock. Rezultat nie zmienił się do ostatniego gwizdka sędziego.
West Ham nadal zajmuje piąte miejsce w tabeli Premier League. Newcastle United pozostaje siedemnaste, ale ma już pięć punktów więcej od osiemnastego Norwich City.
Salah już się pożegnał? Słodko-gorzki triumf Liverpoolu
Liverpool pokonał Crystal Palace 3:1 i awansował na 4. miejsce w ligowej tabeli Premier League. Niewykluczone, że był to ostatni mecz Mohameda Salaha w The Reds.
To tam powędruje Bernardo Silva? Agent zaoferował zawodnika gigantowi
Portugalczyk po wygaśnięciu kontraktu opuści Manchester City i od lipca stanie się wolnym zawodnikiem. Jedną z opcji dla pomocnika mogą być przenosiny do Realu Madryt.