Do dwóch razy sztuka? Najwyraźniej z takiego założenia wyszło Newcastle United, które złożyło drugą ofertę transferową za Jamesa Maddisona.
St. James’ Park mogłoby stać się nowym drugim domem Maddisona. (fot. Reuters)
Pierwsza wynosiła 40 milionów funtów i została odrzucona bez chwili zawahania. Lisy cenią Anglika dużo wyżej, a tak w ogóle to nie zamierzają się go tego lata pozbywać. Sroki nie składają jednak broni. Luke Edwards z „Daily Telegraph” poinformował, że ich druga propozycja opiewa na 50 milionów funtów.
Wątpliwe, by 10 milionów różnicy przekonało klub z King Power Stadium. Maddison jest kluczowym piłkarzem drużyny. W minionym sezonie wziął udział w 30 akcjach bramkowych: 18 goli zdobył sam, 12 wykreował kolegom.
Newcastle have improved their bid for James Maddison: £50m add ons included, as @LukeEdwardsTele has reported. ????⚪️⚫️ #NUFC
Rodgers said: „He is really pivotal to us. There is no way I would want to sell him. £40m bid? I think it might just cover three-quarters of his left leg”. pic.twitter.com/1s23h2eEEX
25-latek bardzo by się Newcastle przydał. To potrzebuje wzmocnień ofensywy, która opiera się na Callumie Wilsonie i Allanie Saint-Maximinie. Sroki zabiegały tego lata o wielu atakujących, ale dotąd nie osiągnęły na tym polu sukcesu.
W 2018 roku Leicester City zapłaciło za Jamesa Maddisona 25 milionów euro. Teraz mogłoby zarobić ponad dwa razy tyle. Niewykluczone jednak, że dopiero potrojenie owej kwoty skusiłoby Lisy do oddania Anglika.
Oto następca Guardioli w Manchesterze City? Jeszcze niedawno prowadził innego angielskiego giganta
Kontrakt Pepa Guardioli z Obywatelami jest ważny do połowy 2027 roku. Niewykluczone jednak, że do rozstania dojdzie szybciej i hiszpański taktyk opuści Etihad Stadium już po zakończeniu tego sezonu. Włodarze Manchesteru City rozglądają się za jego następcą.
Argentyński trener podgrzewa plotki. „Czułem się tam jak w domu”
W obliczu desperackiej walki o utrzymanie w Premier League, kibice Tottenhamu Hotspur marzą o powrocie do północnego Londynu, Mauricio Pochettino. Okazuje się, że Argentyńczyk ma podobne marzenia.
To byłaby bomba transferowa. Manchester City chce gwiazdę The Blues
Jednym z priorytetów transferowych Obywateli na najbliższe okno transferowe jest wzmocnienie środka pola. W kręgu ich zainteresowań znalazł się Enzo Fernandez.