Nerwowo w Monachium. „Nie będzie na to akceptacji”
Bayern Monachium po znakomitym początku sezonu złapał lekką zadyszkę. Bawarczycy nie potrafią ostatnio wygrać meczu i nic dziwnego, że atmosfera w klubie zaczęła się psuć. Bardzo ostro na ostatnie „popisy” swojej drużyny zareagował Karl-Heinz Rummenigge, prezes Bayernu.
W Monachium może już niedługo dojść do trzęsienia ziemi (foto: Ł.Skwiot)
Przypomnijmy, że Bayern zremisował ostatnio w Bundeslidze z FC Koeln i Eintrachtem Frankfurt, a jakby tego było mało, przegrał z Atletico Madryt w rozgrywkach Champions League. Wszystko to sprawiło, że na Allianz Arenie zaczęło robić się nerwowo. – Nasza postawa w meczu z Eintrachtem to kompromitacja – grzmiał wspomniany Rummenigge.
Prezes Bayernu dał jasno do zrozumienia, że nie będzie dłużej tolerował tak słabej postawy piłkarzy. Rummenigge zarzucił zawodnikom, że ci nie podchodzą zbyt profesjonalnie do swoich obowiązków. – Nie będzie akceptacji do podejścia piłkarzy i ich nastawienia w tak ważnych spotkaniach – kontynuował.
– Widzę, że niektórzy uważają, że wygrane należą się im z urzędu, a rywale na samą myśl o grze z Bayernem będą wywieszać białe flagi. Gdy okazuje się, że przeciwnik nie zamierza sprzedawać tanio skóry, to mamy problemy – kontynuował prezes.
Jak wynika z informacji niemieckich mediów, w Monachium uważają, że zbyt duże rozluźnienie w szatni Bayernu jest spowodowane w dużej mierze stylem prowadzenia drużyny przez Carlo Ancelottiego. Włoch ma pozwalać swoim piłkarzom na zbyt wiele, a w zespole zaczyna brakować dyscypliny.
Bayern będzie chciał się przełamać już w najbliższą środę, kiedy to zmierzy się z PSV Eindhoven w Lidze Mistrzów. Brak wygranej może skłonić włodarzy klubu do podjęcia bardziej drastycznych działań.
Kacper Potulski to jeden z młodych Polaków wzbudzających w ostatnim czasie największe emocje. 18-latek przebojem wdarł się do pierwszej drużyny Mainz, zbierając dobre recenzje.