Napastnik Sevilli, Alvaro Negredo po środowym meczu półfinałowym Pucharu Króla, był wściekły na arbitra. W pierwszej połowie spotkania z Realem Madryt Hiszpan wpisał się na listę strzelców, jednak sędzia dopatrzył się pozycji spalonej. – On popełnił błąd, który kosztował nas awans – stwierdził Negredo.
Powtórki telewizyjne nie wyjaśniły do końca całej sytuacji. – Sędzia nas skrzywdził i to poważnie. Strzeliłem prawidłową bramkę, która nie została zaliczona. Ten gol mógł zmienić losy dwumeczu, Real grałby pod presją, a tego ten zespół nie lubi – przyznał Negredo.
Hiszpański piłkarz zapytany o to, kto okaże się zdobywcą Pucharu Króla, jego były pracodawca Real Madryt, czy może Barcelona, nie chciał zdradzić swoich preferencji. – Powiem tylko tyle, że liczę na to, iż zwycięży lepszy. Prawda jest jednak taka, iż obecnie to Barcelona gra ciekawszy futbol. Piłkarze Królewskich wyglądają na przemęczonych, ale to normalne w tym klubie. Od zawsze Real gra stałą jedenastką, a rezerwowi przesiadują w nieskończoność na ławce – podsumował snajper Sevilli.
W finale Copa del Rey który odbędzie się 20. kwietnia na Estadio Mestalla w Walencji, zagrają Real Madryt i Barcelona.
Były trener Widzewa zwolniony! Popracował ledwie kilka miesięcy
Żeljko Sopić rozpoczynał bieżący sezon w roli szkoleniowca Widzewa Łódź, ale nie spełnił pokładanych w nim oczekiwań i już pod koniec sierpnia stracił pracę przy al. Piłsudskiego. Niepowodzeniem okazała się również kadencja 51-latka w zespole NK Osijek.
Wygranie MLS jest trudniejsze niż Ligi Mistrzów? Mistrz świata nie ma wątpliwości
Zawodnik Interu Miami – Rodrigo De Paul po wygraniu MLS stwierdził, że zdobycie najważniejszego trofeum w Stanach Zjednoczonych jest trudniejsze niż wygranie Ligi Mistrzów.