Przed
nami ostatni mecz reprezentacji Polski w 2016 roku. W poniedziałkowy
wieczór we Wrocławiu kadra Adama Nawałki zmierzy się ze Słowenią
w spotkaniu towarzyskim. Selekcjoner uchylił rąbka tajemnicy
odnośnie składu biało-czerwonych na ten mecz.
W meczu ze Słowenią selekcjoner Adam Nawałka chce sprawdzić jak najwięcej zawodników (foto: Ł. Skwiot)
–
W spotkaniu ze Słowenią zagra dwóch bramkarzy po 45 minut. Kto
będzie kapitanem, dowiemy się jutro. Decyzję pozna najpierw
drużyna – zdradził Nawałka. – Zależało nam na grze z silnym
przeciwnikiem. Z pewnością styl gry preferowany przez Słowenię w
wielu elementach przypomina Czarnogórę, stąd taki nasz wybór.
Cieszę się, że zagramy z zespołem będącym na fali, cały czas
robiącym postępy i wiem, że będzie to interesujący mecz.
Towarzyskie mecze reprezentacji służą temu, by doskonalić grę w
stosowanym ustawieniu. Możemy grać zarówno z jednym, jak i z dwoma
napastnikami, doskonalimy to w meczach towarzyskich. Tak też
traktujemy jutrzejsze spotkanie – dodał selekcjoner.
We
Wrocławiu wystąpi więc dwóch bramkarzy spośród czterech
powołanych na trwające zgrupowanie. Adam Nawałka ma do dyspozycji
Artura Boruca, Łukasza Fabiańskiego, Łukasza Skorupskiego oraz
Wojciecha Szczęsnego.
W
meczu ze Słowenią na pewno nie zagra trzech kluczowych zawodników
polskiej drużyny narodowej. Zgrupowanie reprezentacji opuścili już
Robert Lewandowski, Kamil Glik, a także Łukasz Piszczek.
Spotkanie
Polska – Słowenia odbędzie się w poniedziałek: początek
zawodów we Wrocławiu o godzinie 20:45.
Urban dla „PN”: Przebudowa kadry? Mam ograniczony wybór. To poważny problem
Selekcjoner reprezentacji Polski przygotowuje się do zbliżającego się zgrupowania. Na przełomie czerwca i maja biało-czerwoni zagrają z Ukrainą oraz Nigerią. O przyszłości drużyny narodowej, ale też o przeszłości, czyli przegranych barażach Jan Urban opowiedział „Piłce Nożnej”.