Spotkanie z Jagiellonią Białystok miało być kluczowe dla przyszłości Adama Nawałki na pozycji trenera Górnika Zabrze. Jego piłkarze stanęli na wysokości zadania i uratowali mu skórę ogrywając „Jagę” 2:0. Sam Nawałka nie ukrywał, że odetchnął głęboko po tym meczu.
– Nie muszę chyba mówić, jak bardzo cieszą nas te trzy punkty – zdradził szkoleniowiec 14-krotnych mistrzów Polski. – Zwycięstwo zostało odniesione z bardzo dobrym przeciwnikiem, który świetnie funkcjonował taktycznie w poprzednich spotkaniach. Jagiellonia jest bardzo groźna dla wszystkich, o czym przekonała się choćby Wisła Kraków – dodał.
– Z naszej strony bardzo konsekwentna gra – tego zabrakło w meczu z Ruchem. Moi piłkarze w pełni zrealizowali założenia taktyczne. Grali z zaangażowaniem od pierwszej do ostatniej minuty i wykonali plan, jakim były trzy punkty – kontynuował Nawałka.
– Zapaliło się światełko w tunelu, morale drużyny na pewno wzrosło po zwycięstwie. Oby ta wygrana była przełomowym momentem w naszych ostatnich niepowodzeniach. Jutro piłkarze mają dzień wolny, a w niedzielę rozpoczynamy przygotowania do piątkowego meczu z Podbeskidziem. Teraz tylko to się dla nas liczy – zakończył opiekun zabrzan.
Oferta dla gwiazdy Radomiaka. W Radomiu kręcą nosem
Znakomita jesień w wykonaniu Capity sprawiła, że Angolczykiem interesuje się wiele zagranicznych klubów. Najnowsza oferta, która wpłynęła do Radomia, nie przekonała jednak działaczy Radomiaka.
Raków pozbył się niewypału. Czeka go długie wypożyczenie
Ibrahima Seck prawdopodobnie nie zagra już w tym roku w Rakowie Częstochowa. Senegalski pomocnik został wypożyczony do ligi litewskiej do końca listopada.
Beniaminek straci lidera? Jutro wszystko się rozstrzygnie
Przed Arką Gdynia wiosną ciężka walka o utrzymanie w PKO BP Ekstraklasy. Tymczasem żółto-niebiescy być może przystąpią do rundy rewanżowej bez swojego lidera, Sebastiana Kerka.