– Przyjechaliśmy tutaj powalczyć o trzy punkty, ale rzeczywistość okazała się trochę inna – przyznał trener Górnika Zabrze, Adam Nawałka po przegranym przez jego drużynę 0:1 meczu z Koroną Kielce.
– Pierwszą połowę zdecydowanie przegraliśmy. Nie tylko jeśli chodzi o grę i umiejętności czysto piłkarskie, ale również o to, że nie walczyliśmy o każdą piłkę – dodał trener zespołu z Zabrza. – Całą naszą szansą było to, że w przerwie zmieniliśmy sposób gry. Zdecydowanie zaatakowaliśmy przeciwnika, zagraliśmy agresywniej. Myślę, że tak jak pierwsza połowa należała do Korony, tak w drugiej to my od samego początku zaczęliśmy stwarzać sobie sytuacje i praktycznie ten mecz był do pierwszej strzelonej bramki.
Po sobotnich spotkaniach w ligowej tabeli Ekstraklasy nadal mamy jeden wielki ścisk. Dość powiedzieć, że przedostatnia Arka Gdynia traci tylko 6 punktów do 6. Rakowa Częstochowa.