Naprawdę niewiele dzieliło polskich piłkarzy od wywiezienia z Dublina kompletu punktów. Nie udało się jednak. Irlandczycy w doliczonym czasie gry doprowadzili do wyrównania, a jak przyznał po spotkaniu Adam Nawałka, tego typu bramki bolą szczególnie.
Nawałka wie, że w drugiej połowie jego piłkarze zawiedli
– Szanujemy ten punkt. To bardzo trudny teren, wszyscy wiedzą, jak tu się gra. To nie przypadek, że wygrywali lub remisowali ostatnie domowe mecze. Zawsze grają do końca – powiedział selekcjoner, którego cytuje serwis „Łączy nas piłka”.
Biało-czerwoni stracili gola tuż przed końcem, jednak trzeba przyznać, że w drugiej połowie całkowicie oddali pole rywalom i bramka dla Irlandii bardzo długo wisiała w powietrzu.
– Oddaliśmy inicjatywę w drugiej połowie. Dopuszczaliśmy do groźnych sytuacji. W przerwie przestrzegałem przed tym zawodników. Chcieliśmy kontrolować środek pola. Tam niestety Irlandczycy nas zdominowali. Mnożyły się błędy indywidualne. Przyjdzie czas na dokładną analizę – kontynuował Nawałka.
– Zawsze boli, gdy się prowadzi w meczu i traci bramkę w samej końcówce. Wrócimy silniejsi – zakończył trener, który mimo straconych punktów, był pod wielkim wrażeniem gry i waleczności swoich piłkarzy.