Wszyscy zapewne bardzo dobrze pamiętają w jakich okolicznościach Samir Nasri żegnał się z Arsenalem i wiedzą jakimi uczuciami kibice Kanonierów pałają do Francuza. Nic więc dziwnego, że pogłoski o tym, że mógłby on wrócić na Emirates Stadium wywołały w środowisku gorącą dyskusję.
Nasri odszedł z Arsenalu do Manchesteru City w lecie 2011 roku. Swoją decyzję tłumaczył chęcią zdobywania trofeów i jak się okazało miał rację, ponieważ wraz z nowymi kolegami sięgnął po mistrzostwo i Puchar Anglii. Kibice nie wybaczyli mu jednak odejścia i oskarżyli go o to, że połakomił się na tygodniówkę w wysokości 180 tysięcy funtów w Manchesterze.
Jak jednak donosi serwis GoonerTalk, Francuz nie jest do końca zadowolony ze swojej pozycji w drużynie. Co więcej, Nasri cały czas pozostaje w stałym kontakcie z menedżerem Arsenalu Arsenem Wengerem, którego już raz nazywał swoim drugim ojcem.