Neymar nie stawił się na poniedziałkowych zajęciach Paris Saint-Germain, czym zaskoczył swoich kolegów, trenera i włodarzy klubu. Paryżanie zamierzają wyciągnąć wobec Brazylijczyka stosowne konsekwencje, jednak zdaniem jego ojca i przedstawiciela interesów w jednej osobie – absencja piłkarza była zaplanowana od dawna.
Co z tym Neymarem? (fot. Łukasz Skwiot)
Paryżanie wydali w sprawie zachowania Neymara stosowny komunikat, z którego wynika, że ten nie poinformował klubu o tym, że nie stawi się 8 lipca na zajęciach, a dodatkowo nie podał nawet miejsca swojego pobytu. Nic więc dziwnego, że w Paryżu nie mają najmniejszego zamiaru przechodzić nad całą sytuacją do porządku dziennego.
„Dnia 8 lipca Neymar miał powrócić do zajęć z Paris Saint-Germain. Zawodnik nie stawił się jednak w klubie w wyznaczonym terminie, nie informując nikogo o swojej absencji i miejscu pobytu. PSG ubolewa nad zaistniałą sytuacją i najbliższym czasie podejmie stosowne kroki w tej sprawie” – czytamy w komunikacie klubu.
Jak się jednak okazało, wspomniany ojciec Neymara ma zupełnie inne zdanie w tym temacie. – Powód nieobecności mojego syna była dobrze znany od dobrego roku – powiedział, cytowany przez „Fox Sports”.
– Wszystko jest przecież związane z zaangażowaniem w projekt instytutu Projeto Neymar Jr. Klub był o tym poinformowany. Co więcej, sam uczestniczy aktywnie w działaniach instytutu – dodał.
Cała sprawa ma jednak drugie dno. Chodzi oczywiście o to, że Neymar od dłuższego czasu chce wrócić do Barcelony. Rozmowy nad jego ewentualnym transferem trwają, jednak sam zainteresowany zaczyna tracić cierpliwość, ponieważ chciałby przenieść się do stolicy Katalonii jak najszybciej.
Fenomenalny gol w Ligue 1! Jak on to zmieścił? [WIDEO]
Rennes przegrało 2:4 z Lyonem, ale to zawodnik pokonanej drużyny zdobył najładniejszego gola tego meczu. W 6. minucie Mousa Tamary popisał się kosmicznym uderzeniem z powietrza.
Były piłkarz Legii doceniony w Blackburn! Kibice wybrali go najlepszym graczem sezonu
Ryoya Morishita ewidentnie odnalazł swoje miejsce na ziemi. Po transferze do Anglii Japończyk spisywał się na tyle dobrze, że kibice Rovers wybrali go graczem sezonu.
Tytuł wraca do Porto! Polskie trio wygrało ligę portugalską
Dzięki wygranej 1:0 po bramce Jana Bednarka z 41. minuty, FC Porto oficjalnie zostało mistrzem Portugalii. Dla Smoków to powrót na tron po czterech latach.
Bednarek z golem dla Porto! Mistrzostwo coraz bliżej [WIDEO]
Reprezentant Polski zdobył bramkę w 40. minucie po asyście Gabriego Veigi. Po stałym fragmencie i bramce obrońcy Porto jest o krok od mistrzostwa Portugalii.