Filippo Inzaghi ma nadzieję, że już w kwietniu zdoła wrócić na boisko po kontuzji i pomóc Milanowi w decydującej fazie walki o triumf w Serie A. Doświadczony napastnik po raz ostatni zagrał w listopadowym meczu z Palermo.
37-letni snajper wszedł na murawę w 65. minucie, spędził jednak na niej jedynie kwadrans i z powodu poważnego urazu kolana został zmieniony przez Robinho. Początkowe prognozy wskazywały, że nie wróci on do składu „Rossonerich” do końca obecnego sezonu, ale rehabilitacja przebiega szybciej niż się spodziewano.
– Czuję się dobrze – przyznał Inzaghi. – Moje kolano wygląda już lepiej i mam nadzieję, że wybiegnę na boisko już w przyszłym miesiącu. Marzę o tym, by zagrać i wesprzeć zespół w ostatnim etapie walki o Scudetto, wrócę jednak dopiero wtedy, gdy będę gotowy na 100 procent. Nie chcę się spieszyć.
– Mimo swojego wieku, nadal mam jeszcze wiele chęci do gry. Nie wiem natomiast, czy kiedyś chciałbym zostać trenerem. Z pewnością mógłbym, ale obawiam się, że mógłbym być w tej roli zbyt nerwowy – zakończył Włoch, który wystąpił w tym sezonie w ośmiu meczach i strzelił cztery gole.
Nowak sprawdził się w ataku. Stara się też mówić po czesku [WIDEO]
Wiktor Nowak wystąpił na pozycji napastnika i strzelił gola z rzutu karnego w meczu ze Zbrojovką Brno, zbierając pozytywne recenzje od sztabu Slavii Praga. Asystent trenera, Milan Kerbr, pochwalił Polaka za jego występ, a nagranie opublikowane przez klub w mediach społecznościowych pokazuje, że 22-latek stara się również mówić po czesku.
Zdrowie od dłuższego czasu nie oszczędza Jakuba Modera. Na horyzoncie pojawiło się jednak światełko w tunelu. 27-latek zaliczył epizodyczny występ w meczu Eredivisie.
Dublet Szymańskiego, asysta Frankowskiego! Błysk Polaków fundamentem zwycięstwa w Ligue 1
Rennes, w którym na co dzień występują Sebastian Szymański oraz Przemysław Frankowski pewnie pokonało Strasbourg 3:0. Biało-czerwoni odegrali nieocenioną rolę w tym zwycięstwie.