Stadion Śląski w Chorzowie świecił pustkami. Mecz Polski z Nową Zelandią zanotował jedną z najniższych frekwencji od lat.
Reprezentacja Polski po sporych trudnościach pokonała Nową Zelandię 1:0 w towarzyskim spotkaniu rozegranym w czwartkowy wieczór. Mecz nie cieszył się jednak dużym zainteresowaniem kibiców – zarówno ze względu na rangę spotkania, jak i niesprzyjające warunki pogodowe.
Na trybunach Superauto.pl Stadionu Śląskiego zasiadło 30 412 widzów, co przy pojemności obiektu wynoszącej blisko 55 tysięcy miejsc oznacza wyraźnie niepełne trybuny.
To najniższa frekwencja na meczu reprezentacji Polski od trzech lat. Ostatni raz mniej kibiców oglądało kadrę w 2022 roku, podczas spotkania z Chile na stadionie Legii w Warszawie, które przyciągnęło 27 986 fanów. Warto jednak pamiętać, że warszawski obiekt jest znacznie mniejszy od Stadionu Śląskiego.
Pogoda w Chorzowie również nie sprzyjała – przez większość meczu padał rzęsisty deszcz. Dodatkowo towarzyski charakter spotkania i mało medialny rywal nie zachęcały do pojawienia się na trybunach.
Media: Jan Urban nie powoła wyróżniającego się zawodnika z Ekstraklasy! Pojedzie na młodzieżówkę
Obrońca Lecha Poznań – Wojciech Mońka ma nie dostać powołania do seniorskiej reprezentacji Polski. Jeden z czołowych stoperów naszej ligi wybierze się na zgrupowanie kadry do lat 19.
Kluczowy piłkarz reprezentacji kontuzjowany! Baraże coraz bliżej
Nienajlepsze informacje docierają do nas z Wysp. Jedna z najjaśniejszych gwiazd reprezentacji doznała urazu tuż przed zbliżającymi się coraz większymi krokami barażami o mundial. Sprawdź, o kim mowa!