Przejdź do treści
Najlepszy lewy obrońca Bundesligi, czyli pół-piłkarz, pół-koń

Ligi w Europie Bundesliga

Najlepszy lewy obrońca Bundesligi, czyli pół-piłkarz, pół-koń

Schalke odżywa! Ten rok w wykonaniu podopiecznych Markusa Weinzierla jest niczym rollercoaster. Raz jest lepiej, raz gorzej, ale teraz, gdy sezon wchodzi w decydującą fazę, piłkarze z górniczego miasta zaczynają prezentować coraz lepszą dyspozycję. 

(fot. Wolfgang Rattay)


W Lidze Europy uporali się z Borussią Moenchengladbach, prezentując w obu meczach znacznie lepszą grę niż rywal. Dawno już nie widziałem meczu na Borussia-Park, w którym goście tak bardzo dominowaliby nad Źrebakami, a oglądam właściwie każdy mecz Fohlenelf. Schalke było szybsze, mocniejsze, bardziej zdecydowane i konkretniejsze i jeśli uwzględnimy wrażenia artystyczne, zupełnie zasłużenie awansowało do ćwierćfinału, nawet jeśli gole, które zdobyło w rewanżu, były podarkami od losu.

W Bundeslidze natomiast piłkarze z Gelsenkirchen nie pozostawili żadnych złudzeń Augsburgowi i Moguncji, a przecież spotkania z potencjalnie słabszymi rywalami były jak dotąd ich największą bolączką. To właśnie w takich meczach Schalke traciło najwięcej dystansu do ligowej czołówki. Dlatego dwie pewne wygrane nad ligowymi szaraczkami mają swoją wymowę. Zwłaszcza to drugie zwycięstwo, nad FSV Mainz, odniesione ledwie 3 dni po zaciekłej pogoni za wynikiem w Gladbach, należy mocno docenić, bo jeśli zespół potrafi wygrać trudny wyjazdowy mecz w lidze po czwartkowym boju w LE, oznacza to, że jego forma zdecydowanie idzie w górę. Bohaterem tych dwóch meczów był bez wątpienia 23-letni Bośniak urodzony w Karlsruhe, który w bieżącym sezonie nie ma sobie równych w całej Bundeslidze na pozycji lewego obrońcy. To Sead Kolasinac, pół-piłkarz, pół-koń.


Szczególnie niedzielny mecz na Opel Arena w Moguncji był jego popisem. Pomijając już nawet fakt, że zdobył decydującego o wyniku gola po kapitalnej akcji, którą sam rozprowadził, Kola zagrał absolutnie bezbłędnie w destrukcji. Miał aż 87 kontaktów z piłką, co jak na bocznego obrońcę jest wynikiem absolutnie znakomitym i wygrał aż 77% pojedynków, choć już 60% uznaje się za dobry wynik dla obrońcy. Zresztą pojedynki to jego żywioł. Nie jest typem obrońcy wyczekującym na ruch napastnika. Chętnie i często wchodzi z nim w fizyczny kontakt, częstokroć całkowicie obrzydzając mu grę. – Granie przeciwko mnie może być dla rywala okropne – mówi nie bez dumy o swoim stylu.

Do Schalke trafił w 2011 roku. Wcześniej trenował przez lata w Karlsruher SC, skąd wyciągnęło go Hoffenheim, by jednak po roku bez żalu oddać go do Stuttgartu. W Stuttgarcie też za długo nie zabawił i po 6 miesiącach odszedł do Gelsenkirchen. Skąd te wędrówki? Jego trenerzy z lat młodzieńczych niezbyt chętnie się o nim wypowiadają, ale nie jest żadną tajemnicą, że pozaboiskowe zachowanie Kolasinaca pozostawiało wiele do życzenia. Młody Kola nie stronił od awantur i alkoholu i to dlatego, cierpiące od lat na brak klasowego lewego obrońcy VfB, mimo naprawdę dobrej rundy Bośniaka w zespole juniorów starszych, bez wahania puściło go dalej w świat. Przygarnęło go Schalke i zrobiło świetny ruch, bo właśnie tutaj Kola wreszcie dojrzał i skupił się w pełni na karierze. Najpierw, jako kapitan, zdobył z drużyną juniorów tytuł mistrza Niemiec, pokonując w finale Bayern Monachium, potem zaś szybko trafił do pierwszego zespołu, wykopał z podstawowego składu Christiana Fuchsa, a z kadry klubu Sergia Escudero, który musiał poszukać szczęścia w Hiszpanii.

Norbert Elgert, Midas z Gelsenkirchen, szlifierz młodych, piłkarskich diamentów, które przeistacza w brylanty, powiedział kiedyś o nim, że to piłkarz silny jak wół. I faktycznie, kiedy ogląda się Kolasinaca w akcji, ma się wrażenie, że byłby w stanie biec z piłką nawet z dwoma rywalami uwieszonymi na szyi i jeszcze jednym uczepionym na biodrach. Wybieganie, siła, odbiór piłki i agresja w grze od zawsze były jego znakami rozpoznawczymi. Gorzej było z techniką, taktyką i chłodną głową. Kola nie zawsze był tam, gdzie być na boisku powinien, jego dośrodkowania latały radośnie po całym polu karnym przeciwnika, z rzadka trafiając na głowy kolegów z drużyny, a wślizgami wyrywał głównie trawę z korzeni i rywali z butów. Dlatego kiedy latem do Schalke przychodził na wypożyczenie z Chelsea Abdul Rahman Baba wydawało się, że Bośniakowi przyjdzie stoczyć ciężki bój o miejsce w składzie. Poprzedni sezon miał taki sobie, wcześniejszy też nie najlepszy, głównie przez zerwane więzadła w kolanie i najwyraźniej nie wszyscy w klubie wierzyli w to, że nagle nawiąże do doskonałego w swoim wykonaniu sezonu 2013-14.
Bardzo szybko okazało się jednak, że Baba przy Kolasinacu zbyt wiele sobie w Schalke nie pogra. Kola miał doskonałą jesień, zwłaszcza jej pierwszą część, kiedy to niemal w każdym meczu notował gola lub asystę, a i teraz gra znakomicie.

– Gra tak, jakby przeszedł w lecie jakiś przyspieszony kurs techniki pod okiem znakomitego nauczyciela. Przeciwnicy nadal muszą się go obawiać, ale już nie muszą martwić się o swoje zdrowie – napisała niedawno o nim „Sueddeutsche Zeitung”, dostrzegając kolosalny postęp, jakiego dokonał w tym sezonie. I faktycznie, Kola coraz lepiej czuje się z piłką przy nodze, dzięki czemu świetnie radził sobie z pozycją lewego wahadła, którą wypełniał przez większą część bieżącego sezonu. Dowodem na to niech będzie chociażby gol strzelony w niedzielę Moguncji, po kapitalnej akcji rozprowadzonej właśnie przez niego. Zresztą 3 gole i 5 asyst w 20 ligowych meczach nie mogą być dziełem przypadku. O ile przed sezonem kibice Schalke niespecjalnie martwili się ewentualnym odejściem Bośniaka, o tyle dziś byliby tym faktem absolutnie załamani. Bo nie dość, że to ich ulubieniec, to jeszcze jak mówi Christian Heidel, Seo jest uosobieniem wartości, jakie powinny charakteryzować Schalke. Bośniak haruje bowiem na boisku niczym górnik na przodku, zasuwa przy linii w tę i z powrotem, nie odpuszcza żadnego pojedynku. Od jakiegoś czasu mówiło się i pisało o Schalke, że brak w nim zawodników z charakterem, że zespół ma dziś sympatyczne i ugrzecznione oblicze Maksa Meyera i Leona Goretzki, czyli miłych i ułożonych chłopców, brakuje w nim natomiast (boiskowych) łobuzów. Takich jak choćby Jermaine Jones, którego zresztą Kolasinac uznaje za wzór. Dzięki Kolasinacowi czy Guido Burgstallerowi owa dziecięca twarz Schalke nabrała wreszcie męskich rys.

Seo, jak mówi się na niego w Gelsenkirchen, kończy się w czerwcu kontrakt z klubem i według informacji podawanych przez niemieckie media, wiele klubów z Anglii (Liverpool, Manchester City, Chelsea) i Włoch (Roma, Milan, Inter, Juventus) jest zainteresowanych przechwyceniem go. Schalke jednak wcale nie ma zamiaru oddawać go bez walki. Christian Heidel twierdzi, że cały czas toczą się rozmowy z jego agentem, a w ostatnim czasie z Kolasinacem rozmawiał też na temat przedłużenia umowy z klubem kapitan zespołu Benedikt Höwedes. Schalke ma w tych rozmowach jednego asa w rękawie. Jest nim życiowa partnerka Seada – Jana, który kończy właśnie studia i najchętniej nie ruszałaby się z rodzinnego miasta. Przynajmniej na razie. Szkoda tylko, że Schalke przespało moment, kiedy można było bardzo łatwo związać Kolasinaca z klubem długim kontraktem. Jeszcze latem Bośniak mówił, że bardzo chętnie przedłużyłby umowę i czeka na ruch ze strony klubu. Wtedy się nie doczekał, a dziś rzeczywistość wygląda już zgoła inaczej.


Tomasz Urban

Możliwość komentowania została wyłączona.

Najnowsze wydanie tygodnika PN

Nr 26/2026

Nr 26/2026

Ligi w Europie Bundesliga

Borussia pozyskała piłkarza Legii!

Środkowy obrońca odszedł z Legii Warszawa. Zagra w Niemczech.

2026.05.17 Gdansk Pilka nozna PKO BP Ekstraklasa sezon 2025/2026 Lechia Gdansk - Legia Warszawa N/z Jan Leszczynski Foto Piotr Matusewicz / PressFocus

2026.05.17 Gdansk
Football Polish PKO BP Ekstraklasa season 2025/2026 
Lechia Gdansk - Legia Warszawa 
Jan Leszczynski 
Credit: Piotr Matusewicz / PressFocus
Czytaj więcej

Ligi w Europie Bundesliga

Michael Olise zadecydował! Francuz wybrał swój nowy klub

Michael Olise z przełomową decyzją w sprawie swojej przyszłości! Francuz określił preferowany kierunek swojego transferu z Bayernu Monachium.

Fussball, Herren, Champions League, Saison 2025/2026, FC Bayern München - Paris Saint-Germain, Halbfinale Rückspiel, Allianz Arena Michael Olise FC Bayern München greift sich mit der Hand an den Kopf, entsetzt ,Geste, Mimik *** Football, Men, Champions League, 2025 2026 season, FC Bayern Munich Paris Saint Germain, semi-final second leg, Allianz Arena Michael Olise FC Bayern Munich grabs his head with his hand, horrified ,gesture, facial expression
2026.05.06 Monachium
pilka nozna , Liga Mistrzow
Bayern Monachium - Paris Saint-Germain
FCB PSG
Foto IMAGO/PressFocus

!!! POLAND ONLY !!!
Czytaj więcej

Ligi w Europie Bundesliga

Laimer na dłużej w Bayernie? Piłkarz podjął decyzję

W trakcie przerwy między sezonami Bayern Monachium załatwia sprawę kontraktów swoich piłkarzy. Jeden z filarów zespołu ma związać się z nim na dłużej.

2026.06.22 Dallas
pilka nozna Mistrzostwa Swiata w USA Meksyk Kanada 2026
Argentyna - Austria
N/z Konrad Laimer
Foto Pawel Andrachiewicz / PressFocus

2026.06.22 Dallas
Football - 2026 FIFA World Cup in USA Canada Mexico
Argentina - Austria
Konrad Laimer
Credit: Pawel Andrachiewicz / PressFocus
Czytaj więcej

Ligi w Europie Bundesliga

RB Lipsk ma nowego trenera! To były reprezentant Argentyny

Klub z czołówki niemieckiej Bundesligi zaprezentował nowego trenera. Sprawdź, kto w przyszłym sezonie poprowadzi RB Lipsk!

ESP: LaLiga EA Sports UD Levante v RCD Mallorca Martin Demichelis head coach of Mallorca during LaLiga EA Sports, between UD Levante v RCD Mallorca played at Ciudad de Valencia Stadium in Valencia on May 17th, 2026 in Spain Valencia Spain Futbol *** ESP LaLiga EA Sports UD Levante v RCD Mallorca Martin Demichelis head coach of Mallorca during LaLiga EA Sports, between UD Levante v RCD Mallorca played at Ciudad de Valencia Stadium in Valencia on May 17th, 2026 in Spain Valencia Spain Football Copyright: xJudithxAmigox/xAgenciaxLOFx
2026.05.17 Walencja
pilka nozna liga hiszpanska
Levante UD - RCD Mallorca
Foto IMAGO/PressFocus

!!! POLAND ONLY !!!
Czytaj więcej

Ligi w Europie Bundesliga

Hitowy transfer już blisko! Romano potwierdza badania

Zgodnie z wcześniejszymi zapowiedziami, Bayern Monachium finalizuje zakup Isamela Saibariego. Szczegóły transakcji zdradził Fabrizio Romano.

IPA85666461 - Ismael Saibari of Morocco celebrates after scoring a goal during the Brazil vs. Morocco FIFA World Cup match in New York, USA, on June 13, 2026 (Photo by /Sipa USA)
2026.06.13 New Jersey 
pilka nozna mistrzostwa swiata
Brazylia - Maroko
Foto IPA/SIPA USA/PressFocus

!!! POLAND ONLY !!!
Czytaj więcej