Najbardziej prawdopodobni rywale reprezentacji Polski w barażach o utrzymanie w Lidze Narodów
Wiele wskazuje na to, że reprezentacja Polski zajmie 3. miejsce w grupie Ligi Narodów (dywizja A). To by oznaczało, że biało-czerwoni zagrają w barażach o utrzymanie na najwyższym poziomie wspomnianych rozgrywek. Z kim zespół Michała Probierza mógłby się zmierzyć na tym etapie?
Według wyliczeń We Global Football, Polska na 82,4 proc. wystąpi w barażach. Jak wygląda sytuacja jej grupowych rywali? Szkocja jest o krok od spadku (84,9 proc.), a bardzo blisko awansu do ćwierćfinału są Portugalia (99,7) i Chorwacja (97,2.).
Jeśli Polacy pozostaną na 3. pozycji w obecnej grupie LN, to będą walczyć o utrzymanie w dywizji A. Wówczas zmierzą się z drużyną, która zajmie 2. miejsce w jednej z grup dywizji B. Na tę chwilę najbardziej prawdopodobnymi rywalami biało-czerwonych są:
Grecja
Norwegia
Walia
Ukraina/Gruzja/Albania (bardzo zbliżone szanse na udział w barażach)
Baraże odbędą się 20 i 23 marca 2025 roku. Jeśli Polska w nich wystąpi, to zagra rewanż u siebie. (MZ)
Czyli na ten moment najbardziej prawdopodobni rywale w barażu o utrzymanie się w Lidze Narodów to:
Bez błysku, bez zwycięstwa. Tak Polacy zagrali z Bośnią [OCENY]
Reprezentacja Polski bezbramkowo zremisowała z Bośnią i Hercegowiną na inaugurację Ligi Narodów. Jak spisali się podopieczni Jana Urbana? Występy Biało-Czerwonych oceniliśmy w skali szkolnej.
Kontuzja w polskiej kadrze! Napastnik opuścił boisko
Jakub Kamiński nie dokończył pierwszej połowy spotkania z Bośnią i Hercegowiną. Piłkarz z powodu urazu opuścił plac gry w 24. minucie. Zastąpił go Nicola Zalewski.
Urban o braku Zalewskiego. ,,Mam nadzieję, że wejdzie z ławki i nam pomoże”
W wyjściowej jedenastce na mecz z Bośnią i Hercegowiną zabrakło Nicoli Zalewskiego. Powodem jest zbyt mała liczba minut rozegranych w klubie. Jan Urban liczy jednak na pomoc Zalewskiego z ławki.
Skład reprezentacji Polski na mecz z Bośnią! Urban zaskoczył!
Poznaliśmy skład reprezentacji Polski na pierwszy mecz Ligi Narodów. Jan Urban zapowiadał niespodzianki i takie też pojawiły się w wyjściowej jedenastce biało-czerwonych.