Rozmowy pomiędzy Bayernem Monachium i Borussią Dortmund w sprawie transferu Mario Goetze wciąż trwają. Strony nie doszły jednak jeszcze do porozumienia, o czym przekonywał prezes BVB Hans-Joachim Watzke.
Gdzie Mario Goetze będzie grał w kolejnym sezonie? (foto: Ł.Skwiot)
O tym, że powrót reprezentanta Niemiec na Signal Iduna Park jest możliwy, wiedzieliśmy od jakiegoś czasu. Oficjalne negocjacje na linii Bayern – Borussia rozpoczęły się jednak przed zaledwie kilkoma dniami i nie można na razie mówić o porozumieniu. Kością niezgody jest oczywiście kwota odstępnego, ponieważ jak wynika z informacji lokalnych mediów, Borussia oferuje za Goetze 28 milionów, podczas gdy Bayern chce kwoty o cztery miliony wyższej.
– Możemy sobie wyobrazić, że Mario Goetze ponownie zagra w barwach BVB – powiedział Watzke podczas rozmowy z „TZ”. – Nic nie jest jednak jeszcze przesądzone. Żadna decyzja nie zapadła i nie doszło do żadnego porozumienia – dodał.
– Cały czas pracujemy nad tym transferem, ale z nikim się jeszcze nie dogadaliśmy. Ani z klubem, ani także z samym piłkarzem – dodał szef klubu z Dortmundu.
Reprezentant Niemiec przeszedł z Borussii Dortmund właśnie do Bayernu Monachium w lecie 2013 roku za kwotę 37 milionów euro. Jak się jednak okazało, Goetze nie zdołał przekonać do siebie Pepa Guardioli i nigdy nie zaliczał się do grona najbardziej zaufanych zawodników Hiszpana podczas jego kadencji na Allianz Arenie.
Co ciekawe, po tym jak w mediach pojawiły się pierwsze wzmianki o możliwym powrocie Goetze do Dortmundu, dość zdecydowanie przeciwko takiemu rozwiązaniu zaprotestowali kibice BVB, którzy określili piłkarza mianem „Judasza”. Czy teraz, gdy transfer jest o krok, zmienią oni zdanie o swoim dawnym idolu?
Kacper Potulski to jeden z młodych Polaków wzbudzających w ostatnim czasie największe emocje. 18-latek przebojem wdarł się do pierwszej drużyny Mainz, zbierając dobre recenzje.