GKS Tychy, to jedna z rewelacji obecnego sezonu w I lidze. Beniaminek odprawia z kwitkiem kolejnych rywali i jest coraz bliżej strefy, która gwarantuje bezpośredni awans do najwyższej klasy rozgrywek. Ostatnią ofiarą drużyny prowadzonej przez Piotra Mandrysza padła Cracovia.
GKS pokonał Pasy w meczu przyjaźni i traci już tylko trzy punkty do drugiej w tabeli Termaliki. Czy w Tychach czują już zapach Ekstraklasy? Mandrysz jest zadowolony z postawy swoich piłkarzy, ale nie wychodzi aż tak daleko w przyszłość. – Są takie mecze w sezonie, które trzeba wygrać tzw. sposobem. My właśnie taki, a nie inny sposób – czyli uważną grę w defensywie oraz szukanie szans w kontratakach i stałych fragmentach – postanowiliśmy zastosować – powiedział.
– Doceniam zaangażowanie i serce włożone przez moich piłkarzy w tą potyczkę, ale jednocześnie wiem, że na obecną chwilę suma umiejętności zawodników Cracovii jest wyższa od naszych. Tym większy sukces i większa radość dla nas – kontynuował.
– Bardzo się cieszymy, że przed kamerami telewizyjnymi zagraliśmy solidne zawody i pokazaliśmy, że wcale nie jesteśmy tacy słabi, jak większość przed sezonem twierdziła – zakończył opiekun GKS-u.
Oficjalnie: Lechia Gdańsk wybrała trenera! Jednak opcja zagraniczna
Lechia Gdańsk w końcu zatrudniła nowego szkoleniowca. Spadkowicza z Ekstraklasy przejął Władysław Łupaszko, podpisując kontrakt do końca czerwca 2029 roku.
Obrońca opuścił Pogoń. Nie chciał przedłużyć kontraktu
Środkowy obrońca odchodzi z Pogoni Grodzisk Mazowiecki. Kontrakt 22-latka wygasł z końcem czerwca, a mimo przedstawienia przez I-ligowy klub propozycji jego przedłużenia, zawodnik nie skorzystał z tej możliwości.