Nie brak opinii, że remisując z Jagiellonią Legia mocno zredukowała szanse na mistrzostwo. Już w czwartek warszawian czeka przecież trudny mecz w Gdańsku, gdzie o komplet punktów może być trudno, ponieważ Lechia ma co prawda pięć oczek przewagi nad ŁKS, ale jeśli nie ugra czegoś u siebie, to w ostatniej serii, w Chorzowie, może być jeszcze trudniej.
– Zgadzam się, że terminarz Legia ma nieciekawy, z tym że akurat Lechia zagra moim zdaniem z komfortem, bo jedną nogą jest już w ekstraklasie w przyszłym sezonie – mówi „PN” Maciej Murawski, były piłkarz Legii, obecnie ekspert telewizyjny. – A grając na luzie, może być dla Legii groźniejsza. W dodatku w ostatniej kolejce piłkarze Macieja Skorży zagrają z Koroną, a więc teoretycznie nie czeka na nich ani jeden rywal niewalczący już o nic. Ja jednak mam wciąż w pamięci mecze ze Spartakiem i Ruchem, więc twierdzę, że Legia uwielbia spotkania o stawkę, kiedy musi na szalę rzucić wszystkie umiejętności. A wtedy jest w stanie pokonać każdego. Dlatego sądzę, że nie tylko nie straciła szans na mistrza, ale wciąż jest najpoważniejszym kandydatem do tytułu.
Media: Angielski klub interesuje się trenerem Lecha Poznań
Niels Frederiksen niebawem podejmie decyzję ws. swojej przyszłości. Kolejorz chciałby zatrzymać duńskiego szkoleniowca na dłużej, lecz nie narzeka on na brak zainteresowania ze strony innych klubów.
Media: Kluczowy piłkarz może wkrótce przedłużyć kontrakt z Legią
Umowa Juergena Elitima jest ważna jedynie do końca czerwca. Niewykluczone jednak, że Legia Warszawa niebawem zabezpieczy przyszłość kolumbijskiego pomocnika.
Dawid Kownacki nie zostanie wykupiony z Werderu Brema przez Herthę Berlin. 29-latek w letnim oknie transferowym najprawdopodobniej zmuszony będzie poszukać sobie nowego pracodawcy.