Sympatycy Lecha Poznań mogą odetchnąć z ulgą. Kontuzja jakiej podczas meczu sparingowego z Rubinem Kazań doznał Rafał Murawski nie jest aż tak poważna jak pierwotnie zakładano. „Muraś” powinien wrócić na boisko już za cztery tygodnie.
Przypomnijmy, że Murawski nabawił się urazu po brutalnym wejściu Obafemiego Martinsa, w trakcie meczu kontrolnego z Rubinem. Bezpośrednio z boiska zawodnik został przewieziony do szpitala, a już na następny dzień wyleciał do Polski, gdzie przeszedł bardzo szczegółowe badania. Na szczęście, okazało się, że Murawski nie będzie musiał być operowany.
– Uszkodzone zostało jedno z więzadeł stabilizujących staw skokowy. Nie będzie w tym przypadku wymagany zabieg operacyjny. Od jutra Rafał rozpoczyna intensywną rehabilitację. Do treningów powinien powrócić za około cztery tygodnie – powiedział dr Witold Dudziński, który zajmował się pomocnikiem Lecha.
Tabela Ekstraklasy po sobotnich meczach. Widzew wyskoczył ze strefy spadkowej
Sobotnie mecze 21. kolejki PKO BP Ekstraklasa dobiegły końca. Jagiellonia nieznacznie powiększa przewagę nad Wisłą Płock, jednak nie ma zbyt wielkich zmian w notowaniu.