Thomas Mueller nie będzie już wykonywał rzutów karnych w Bayernie Monachium. Niemiec znalazł się ostatnio na cenzurowanym, po tym jak nie zdołał wykorzystać „jedenastki” podczas meczu z Augsburgiem. Piłkarz doszedł do wniosku, że pozostawi strzelanie „z wapna” kolegom z drużyny.
Thomas Mueller nie będzie już strzelał karnych w Bayernie Monachium (foto: Ł.Skwiot)
Karny przestrzelony podczas spotkania pucharowego nie był pierwszym, który popsuł lider Bayernu. W przeszłości zdarzało mu się to już wielokrotnie, m.in. podczas meczu z Atletico Madryt w półfinale poprzedniej edycji Ligi Mistrzów. Bawarczycy odpadli wtedy z rywalizacji, a winę za taki stan rzeczy wielu zrzucało właśnie na Muellera.
Sam zainteresowany nie ukrywał swojej irytacji po kolejnej pomyłce z jedenastu metrów. – To strasznie mnie denerwuję i przeszkadza. W przyszłości będę się już skupiał na samej grze, a rzuty karne pozostawię kolegom – powiedział reprezentant Niemiec, którego cytuje „Four Four Two”.
Pierwszym wyborem przy wykonywaniu rzutów karnych w Bayernie Monachium ma być Robert Lewandowski, a gdyby Polak nie mógł strzelać, wtedy jego miejsce zajmą Arturo Vidal, Arjen Robben czy też Xabi Alonso.
Kacper Potulski to jeden z młodych Polaków wzbudzających w ostatnim czasie największe emocje. 18-latek przebojem wdarł się do pierwszej drużyny Mainz, zbierając dobre recenzje.