Nigeria wygrała 2:0 z Islandią po dwóch bramkach Ahmeda Musy.
Ahmed Musa przybliżył Nigerię do awansu do 1/8 finału mistrzostw świata (foto: Łukasz Skwiot)
Nigeria w pierwszym meczu przegrała 0:2 z Chorwacją. Trener Gernot Rohr zapowiadał, że jego młoda drużyna będzie zyskiwać wraz z kolejnymi spotkaniami na mundialu. Selekcjoner Super Orłów dokonał trzech roszad w składzie. Na prawej obronie Abdullahi Shehu ustąpił miejsca Kennethowi Omeruo, na skrzydle Musazluzował Alexa Iwobiego, zaś na szpicy Kelechi Iheanacho zmienił Odiona Ighalo.
Islandia wywalczyła bezcenny remis w meczu z Argentyną. Bohaterem reprezentacji z kraju gejzerów był Hannes Halldorsson, który obronił jedenastkę egzekwowaną przez Lionela Messiego. Selekcjoner Islandii nie silił się na wielkie korekty w podstawowej jedenastce. Rurik Gislason zastąpił JohannaGudmundssona.
W 3 minucie Gylfi Sigurdsson dobrze uderzył z rzut wolnego, ale Francis Uzoho popisał się jeszcze lepszą interwencją. Chwilę później gwiazdor Islandii miał kolejną okazję, ale z 18 metrów uderzył zbyt lekko, żeby sprawić problemy golkiperowi rywali. W kolejnym fragmencie spotkania gra wyrównała się. Z obu stron brakowało ciekawych sytuacji.
Nigeryjczycy przeważali w aspekcie posiadania piłki, jednak nie przekładało się to na klarowne okazje. Islandczycy z rzadka zagrażali bramce strzeżonej przez Uzoho po centrach z bocznych sektorów lub stałych fragmentach gry. Minuty uciekały, a gra nadal była senna. W 41 minucie Birkir Bjarnason wpadł w pole karne Nigerii, ale po jego podaniu nikt nie zamknął akcji. Tuż przed przerwą po wrzutce Sigurdssona z rzutu wolnego Alfred Finnbogason nie miał kontroli nad piłką i oddał minimalnie niecelny strzał. Chwilę później Jan Bodvarsson niedokładnie zgrywał piłkę po centrze z kornera. Do przerwy – po najgorszych 45 minutach na mundialu – było 0:0.
Druga połowa ułożyła się idealnie dla Super Orłów. Nigeria skonstruowała kontrę, prawą flanką pognał Victor Moses, podał do Musy, który opanował trudną piłkę i z kilku metrów zdobył bramkę. Celebrując trafienie skrzydłowy Nigerii poturbował Ragnara Sigurdssona. Środkowy defensor zalał się krwią, ale udało się doprowadzić go do porządku. W 57 minucie Wilfred Ndidi z pomocą rykoszetu mógł dobić Islandczyków, ale Halldorsson popisał się skuteczną paradą. Szczęścia szukał również Moses, ale piłka po jego strzale przeszła tuż nad spojeniem.
Islandię szanuję ale jej nie lubię (czy to jakaś zbrodnia, zamach na świętość?). Fajnie, że wygrywa Nigeria bo ma lepszych indywidualnie piłkarzy.
W 68 minucie Rurik Gislason oddał niecelny strzał. To jednak Nigeryjczycy byli bardziej konkretni w ofensywie. W krótkim odstępie czasu szanse mieli William Troost-Ekong i Leon Balogun, jednak brakowało im celności. W 74 minucie Musa ostemplował poprzeczkę islandzkiej bramki. Skrzydłowy Super Orłów błyskawicznie powetował sobie pechowe uderzenie. Musa uciekł Kariemu Arnasonowi, następnie objechał Halldorssona i umieścił piłkę obok bezradnych defensorów.
W 80 minucie Tyronne Ebuehi dopuścił się bezsensownego faulu we własnej szesnastce. Sędzia z pomocą VAR wskazał na wapno. Do piłki ustawione na 11 metrze podszedł Sigurdsson, ale przestrzelił. W 88 minucie Uzoho z problemami obronił uderzenie Finnbogasona z kąta. W końcówce meczu jedyną złą informacją dla Nigerii był uraz ręki Johna Obiego Mikela. Nigeria wygrała 2:0 i przybliżyła się do awansu do 1/8 finału.