Stylem na kolana nie rzucili, ale wygrali i dopisali na swoje konto cenne punkty. Mniej więcej taki wydźwięk mają słowa niemal wszystkich polskich piłkarzy po meczu z Łotwą. W ten ton wpisał się również Jakub Błaszczykowski, który uważa, że dobra drużyna musi wygrywać nawet takie spotkania, w których jej nie idzie.
Z optymizmem w przyszłość (fot. Łukasz Skwiot)
– Spodziewaliśmy się tego, że będzie to bardzo ciężkie spotkanie. Wiedzieliśmy też, że będziemy potrzebować czasu, żeby rozmontować obronę drużyny przeciwnej. Nie straciliśmy jednak bramki, strzeliliśmy dwie i to jest ważne. Myślę, że z tych dwóch meczów możemy być zadowoleni – przyznał pomocnik Wisły Kraków.
Błaszczykowski zdaje sobie sprawę z tego, że przed obecną reprezentacją jest wciąż wiele do poprawy, jednak przy okazji nie ukrywał swojego zadowolenia z udanego rozpoczęcia eliminacji do EURO 2020. Po dwóch spotkaniach Polska ma na koncie sześć punktów, trzy strzelone gole i żadnego straconego, pewne przewodząc stawce.
– Dużo do poprawy, ale nie straciliśmy bramki, mamy sześć punktów i z tego trzeba się cieszyć. Ostatnie lata pokazały, że ten drugi mecz zawsze jest dla nas ciężki. Po tym poznać zawsze drużynę, kiedy jej nie idzie – stwierdził.
Nasz były kapitan uważa, że są przesłanki ku temu, by spoglądać w przyszłość z optymizmem. – Powinniśmy wygrać wyżej, ale myślę, że możemy być zadowoleni i patrzeć pozytywnie w przyszłość. To są bardzo ciężkie spotkania, ale kolejny krok zrobiliśmy i patrzymy dalej w przyszłość – zakończył.
Media: Olbrzymia premia dla piłkarzy za awans. Ile PZPN przekaże zawodnikom?
Za około trzy tygodnie będziemy już wiedzieć, czy reprezentacja Polski zagra na mistrzostwach świata. Jeśli piłkarzom uda się przejść baraże, PZPN hojnie ich wynagrodzi.
Media: Pomocnik wraca do reprezentacji po dłuższej przerwie
Za nieco ponad tydzień Jan Urban ogłosi powołania do reprezentacji Polski na baraże o przepustkę na mundial. W kadrze ma znaleźć się miejsce dla Jakuba Modera.
Media: Nastoletni debiutant w kadrze reprezentacji Polski?
Już za niespełna tydzień dowiemy się, jak będzie wyglądała kadra Polski na baraże do mistrzostw świata. Jan Urban może sięgnąć po nastolatka grającego w Bundeslidze.
Sensacyjny duet debiutantów z powołaniami? Jan Urban szokuje!
Jan Urban ma już szeroką kadrę reprezentacji Polski na najbliższe mecze barażowe o awans do mistrzostw świata. Niewykluczone, że powołanie otrzyma dwóch absolutnych debiutantów.
Tymoteusz Puchacz zaliczył dwie asysty w meczu jego Sabah Baku z Gabalą. Przy pierwszej popisał się zjawiskową techniką. Klub reprezentanta Polski wygrał to spotkanie aż 7:1.