Wilfried Zaha nie cieszy się od początku rozgrywek zbyt dużym zaufaniem Davida Moyesa. W Anglii zachodzą więc w głowę, jaka jest przyczyna tego stanu rzeczy, ponieważ młody skrzydłowy miał być jednym z liderów Manchesteru United.
Moyes uważa, że Zaha nie jest jeszcze wystarczająco dobry
Według jednej z teorii Zaha został zesłany do rezerw, ponieważ wdał się w romans z córką Moyesa. Ten jednak odpiera medialne zarzuty i uważa, że Anglik wciąż nie prezentuje jeszcze odpowiedniej jakości, by grać w pierwszym zespole.
– Zamierzam przyzwyczaić Wilfrieda do ogromnej konkurencji w drużynie. Piłkarzy jest wielu, a miejsc w składzie jedynie jedenaście. Nawet gdybym chciał, to nie mogę dać szansy wszystkim tym młodym zawodnikom – zdradził Moyes podczas jednego z wywiadów.
– Wilf jest coraz lepszy, ale wciąż nie wystarczająco jak na standardy Manchesteru United – dodał menedżer Czerwonych Diabłów.