Mourinho: Zawiodłem w tym sezonie. To normalne, że mówi się o Ancelottim
Konferencja prasowa po piątkowym meczu derbowym w finale Pucharu Króla nie należała do najprzyjemniejszych dla Jose Mourinho. Dziennikarze rzucili się na Portugalczyka, swoimi pytaniami chcieli zmusić go do przyznania, że to najgorszy sezon w jego karierze oraz że zawiódł w tym sezonie na całej linii. I to im się udało!
Real Madryt, choć w spotkaniu z Atletico stworzył sobie kilka znakomitych okazji, przegrał ostatecznie z lokalnym rywalem. Po spotkaniu na konferencji prasowej Mourinho nie krył, że kończący się sezon jest jego najgorszym sezonem w karierze.
– Nie znam nikogo, obojętnie jak bardzo dobry jest, kto zawsze zalicza dobre sezony i wygrywa tytuły. To najgorszy sezon w mojej karierze. Dla wielu trenerów byłby najlepszy, dla mnie jest najgorszy – powiedział Mourinho i przypomniał, co Real w tym sezonie osiągnął: tytuł wicemistrza Hiszpanii, półfinał Ligi Mistrzów, finał Pucharu Króla oraz Superpuchar Hiszpanii. Większość klubów i trenerów na świecie taki rezultat wzięłoby w ciemno. W przypadku Realu i Mourinho jest inaczej.
Dziennikarze koniecznie chcieli dowiedzieć się, czy Mou zostanie w Realu na następny sezon. Oczywiście niczego nowego się nie dowiedzieli. – Mam kontrakt na kolejne trzy lata. Jeszcze nie usiadłem z prezesem, nie porozmawialiśmy o przyszłości. W obliczu wyników wydaje mi się normalne, że mówi się o Ancelottim. To zupełnie normalne. Tak samo mówi się o tym, że odchodzę do Chelsea, że odchodzę tu, że odchodzę tam. To również zupełnie normalne… Gdy tylko porozmawiamy z prezesem i podejmiemy decyzję, od razu o niej poinformuję – mówił Mou.
Angielskie i hiszpańskie media wciąż utrzymują, że Mourinho nie zostanie w Madrycie i przeniesie się do Londynu, aby ponownie poprowadzić Chelsea.
PSG gotowe wymienić się gwiazdami z Realem Madryt! Vinicius zamieszany
Real Madryt i Paris Saint-Germain to bez wątpienia jedne z największych marek w świecie futbolu. Niebawem może między nimi dojść do ciekawego transferu.
Luka Vusković już lada moment ma być bohaterem głośnego transferu za ogromne pieniądze. Co ciekawe, były gracz Radomiaka był bacznie obserwowany przez FC Barcelonę!