Jose Mourinho w swoim stylu nie bawił się w fałszywą skromność po wysoko wygranym meczu z Arsenalem Londyn (6:0).
– Już po dziesięciu minutach gra była rozstrzygnięta. Zagraliśmy świetnie na początku, a później poszło dalej. Można powiedzieć, że zabiliśmy grę i zniszczyliśmy Arsenal – mówił trener Chelsea.
„The Special One” odniósł się również do błędu sędziego, który wyrzucił z boiska Kierana Gibbsa, mimo że piłkę ręką w polu karnym dotknął Alex Oxlade-Chamberlain. – Jeden z moich asystentów myślał, że to Artera, drugi wskazał Chamberlaina, a sędzia ukarał Gibbsa. Jedno jest pewne – karny się należał, czerwona kartka też. Szkoda, że odesłano nie tego piłkarza co trzeba – żartował Mourinho.