Real Madryt wygrał w niedzielę z Realem Sociedad 4:3, ale nie obyło się bez aferek i skandalików. Tym razem Jose Mourinho skierował kilka słów do kibiców podczas konferencji prasowej.
Mourinho był wściekły na fanów, którzy według niego wytworzyli niezdrową atmosferę wokół bramki Adana, przez co ten nie wytrzymał presji i wyleciał z boiska już na początku spotkania.
– Przed meczem mówiłem Adanowi, żeby nie przejmował się ewentualnymi gwizdami, bo one będą wymierzone we mnie, a nie w niego. Moim zdaniem i tak kibice nie okazali mu szacunku – powiedział po meczu Mourinho.
– Adan to jest zawodnik, który 16 lat gra dla Realu Madryt. Urodził się w Madrycie i na pewno nie zasłużył na to, co go spotkało – dodał portugalski szkoleniowiec.
Po raz kolejny Mou przyznał, że nie jest zadowolony z formy Casillasa, przez co decyduje się na sadzanie go na ławce rezerwowych.
Kilka ostatnich słów znów skierował do kibiców. – Super, niech gwiżdżą na mnie przed każdym meczem, a później wspierają zespół tak, jak potrafią. Gwizdy były za posadzenie Casillasa na ławce, ale również dlatego, ze nie osiągnęliśmy naszego celu w lidze – zakończył Mourinho.
Flick chwali Szczęsnego. Polak prawdopodobnie zagra z Sevillą
Trener Barcelony chwali postawę Wojciecha Szczęsnego. Polak zastępuje obecnie kontuzjowanego Joana Garcię i jest numerem dwa w bramce ,,Dumy Katalonii''.
Pierwszy bramkarz Dumy Katalonii przeszedł badania po przedwczesnym opuszczeniu boiska we wcześniejszym meczu. Poznaliśmy szacowaną długość jego rekonwalescencji.