Trener Realu Madryt, Jose Mourinho, po awansie swojej drużyny do finału Pucharu Króla stwierdził, że to przeznaczenie sprawiło, iż przeciwnikiem Królewskich w tej fazie rozgrywek będzie Barcelona.
Real udanie zakończył półfinałowe starcie rewanżowe w Copa del Rey z Sevillą, wygrywając 2:0 i awansując do wielkiego, kwietniowego finału. Mourinho, mimo przeciętnej gry swoich podopiecznych, był bardzo zadowolony z osiągnięcia jednego z celów minimum w obecnym sezonie. – To wspaniałe uczucie znaleźć się w finale Pucharu Króla. Jeszcze lepiej czuję się ze świadomością, iż czeka tam na nas Barcelona – stwierdził portugalski trener.
Szkoleniowiec Królewskich zakwestionował jednak kwietniową datę rozegrania finałowego meczu. – Koniec kwietnia to nie najlepszy czas na finałowe starcie. Teraz jednak przestaniemy myśleć o tym turnieju, a skoncentrujemy się na lidze oraz europejskich pucharach. To, że znaleźliśmy się w finale Copa del Rey zawdzięczamy m. in. takim wymagającym spotkaniom jak derby Madrytu, które dodały nam pewności siebie – podsumował The Special One.
Były trener Widzewa zwolniony! Popracował ledwie kilka miesięcy
Żeljko Sopić rozpoczynał bieżący sezon w roli szkoleniowca Widzewa Łódź, ale nie spełnił pokładanych w nim oczekiwań i już pod koniec sierpnia stracił pracę przy al. Piłsudskiego. Niepowodzeniem okazała się również kadencja 51-latka w zespole NK Osijek.
Wygranie MLS jest trudniejsze niż Ligi Mistrzów? Mistrz świata nie ma wątpliwości
Zawodnik Interu Miami – Rodrigo De Paul po wygraniu MLS stwierdził, że zdobycie najważniejszego trofeum w Stanach Zjednoczonych jest trudniejsze niż wygranie Ligi Mistrzów.