Gra Pokemon Go bije rekordy popularności na całym świecie. W zbieranie śmiesznych stworków bawią się młodzi, bawią się także dorośli, w tym piłkarze. Nic więc dziwnego, że Jose Mourinho postanowił zareagować i zabronił swoim zawodnikom grania w Pokemony.
Jose Mourinho mówi „nie” dla Pokemonów (foto: Ł.Skwiot)
Kiedy menedżer Manchesteru United zauważył, że część jego piłkarzy zaczyna grać w słynną grę i poświęcać jej coraz więcej czasu, uznał, że nadszedł czas na ostre cięcie. Portugalczyk zakomunikował zawodnikom, że wprowadza w życie zakaz zbierania Pokemonów na 48 godzin przed każdym meczem.
– Chcę żeby dwa dni przed spotkaniem oni myśleli o rywalu, o tym co ich czeka na boisku, o taktyce – powiedział Mourinho, którego cytuje dziennik „Daily Star”.
Angielskie media uważają, że za złamanie zakazu piłkarzom będą groziły kary finansowe. Nie wiadomo jednak w jaki sposób Mourinho chce kontrolować zawodników i sprawdzać, czy stosują się do jego zaleceń.
Z dna tabeli na 8. miejsce. Co zmieniło się w grze Spurs? [WIDEO]
Sześć meczów bez zwycięstwa, a potem trzy wygrane z rzędu. Tottenham się obudził, awansując z dna tabeli na 8. miejsce. Co zmieniło się w grze Spurs? Maciej Sarosiek wskazuje, skąd nastąpił ten zwrot.