Motor skierował pismo do Kolegium Sędziów PZPN. Chodzi o mecz z Wisłą
W sobotę, 8 listopada, Motor zremisował u siebie 1:1 z Wisłą Płock. Klub z Lublina skierował pismo do Kolegium Sędziów PZPN w sprawie wydarzeń ze wspomnianego meczu 15. kolejki Ekstraklasy.
Chodzi o sytuację z końcówki meczu. Motor krótko rozegrał rzut wolny, po którym Mathieu Scalet z bliska skierował piłkę do siatki. Po analizie VAR, sędzia Damian Sylwestrzak zmienił decyzję, dopatrując się faulu w ataku i anulując gola na 2:1 dla miejscowych.
Motor opublikował następujące pismo. Treść poniżej.
TREŚĆ PISMA:
Szanowny Panie Przewodniczący,
W imieniu Motor Lublin S.A. zwracam się z prośbą o wyjaśnienie zmiany podjętej decyzji przez sędziego głównego prowadzącego mecz Motor Lublin – Wisła Płock, a w konsekwencji nieuznaniu prawidłowo zdobytej bramki przez zespół Motoru Lublin w 90 minucie meczu. Wspomniana decyzja wypaczyła wynik meczu i odebrała Motorowi zwycięstwo.
Niezrozumiałym jest dla nas jak sędziowie pracujący na VAR przez kilka minut zastanawiali się nad tak oczywistą sytuacją, gdzie zawodnik rzekomo faulowany, w naszej ocenie jak również ekspertów, nie był faulowany, ani nie uczestniczył w akcji, w której padła bramka. W ocenie ekspertów przedmiotowa decyzja była błędna i wypaczyła wynik meczu.
Nie rozumiemy, dlaczego sędzia Sylwestrzak w tak oczywistej sprawie po blisko 4 minutowej konsultacji z sędziami VAR (Paszkiewicz, Różycki) zmienił prawidłową decyzję podjętą z boiska. Mając na uwadze transparentność podejmowanych decyzji przez zespół sędziowski prosimy również o przedstawienie treści rozmów pomiędzy sędzią głównym, a sędziami VAR.
Zależy nam na przejrzystości i zrozumieniu mechanizmów, które kierują decyzjami sędziów. Pragnę zaznaczyć, że błędne decyzje sędziowskie, które wprost wypaczają wynik meczu mają olbrzymie konsekwencje dla Klubu, a często różnica 2 punktów w końcowej klasyfikacji skutkuje wysokimi stratami finansowymi. Takie decyzje przekładają się na atmosferę i ocenę pracy sędziów, która w ostatnim czasie do pozytywnych niestety nie należy.
Bruk-Bet Termalica Nieciecza przegrała u siebie 0:1 z Cracovią w 19. kolejce ligowej. Oto skrót poniedziałkowego meczu, w którym jedyną bramkę zdobył debiutujący Pau Sans.
Wyjaśniła się przyszłość istotnego zawodnika GKS-u Katowice. Doświadczony pomocnik związał się ze wspomnianym klubem na kolejne trzy lata. Jego nowy kontrakt będzie obowiązywać do 30 czerwca 2029 roku.